Zobacz: Jakie błędy popełniamy przy składaniu reklamacji - cz. 1. REKLAMA. Wobec powyższego, pisząc w reklamacji, iż żądamy zwrotu pieniędzy, tym samym pozbawiamy się istotnego prawa, jakim jest prawo wyboru naszego żądania. W treści reklamacji to bowiem konsument może zdecydować, czy powinna być ona załatwiona przez naprawę
Najważniejsze błędy, jakie popełniamy pisząc CV Odpowiednie przygotowanie CV to pierwszy i bardzo istotny krok w kierunku znalezienia wymarzonej pracy. Dlatego tak ważne jest, aby nasze dokumenty były nie tylko schludnie i estetycznie wykonane, ale też zawierały wszystkie niezbędne informacje, prezentujące nas w jak najlepszym świetle. Niestety, często zdarza się, że popełniamy
Pierwszym bowiem punktem w doskonaleniu ducha jest przyznanie, że w naszym postępowaniu widnieje jakaś skaza. Riodon pozwalając sobie na bycie "ponad" zasady innych nie dostrzega, że wynikają one z pełni natury ludzkiej. Chcąc być więc wybitnym człowiekiem, w istocie staje się niezdolny do uszlachetniania własnej natury.
Wpisy udostępniane na niniejszym blogu mają charakter uwag ogólnych oraz charakter ogólnoinformacyjny i nie mogą być uznawane za poradę prawną. Pamiętaj, że każdy wpis sporządzany jest zgodnie ze stanem prawnym obowiązującym w chwili jego publikacji. blog 6 rzeczy, które musisz wiedzieć, gdy zostałeś zwolniony z pracy
A. Zwolnienie z pracy może nastąpić z bardzo wielu powodów - najczęściej dotyczą one aspektów związanych z efektywnością (a raczej jej brakiem), kwestiami kadrowymi (np. redukcja etatów) oraz bardziej psychologiczno-społecznych, jak komunikacja, dopasowanie do kultury organizacyjnej etc. Zdarza się również że zwolnienie z pracy
Wpływ braku świadectw pracy od poprzednich pracodawców na uprawnienia urlopowe. Ubezpieczenia i Prawo Pracy nr 18 (516) z dnia 10.09.2020. Nowo przyjęty pracownik twierdzi, że przepracował w sumie 15 lat, jednak nie przedłożył świadectw pracy ani żadnych innych dokumentów potwierdzających dotychczasowy przebieg zatrudnienia.
Wuf8. Skorzystaj z poniżej listy i przygotuj się na każde z poniższych pytań. Nic cię wtedy na rozmowie nie zaskoczy! 10 pytań o byłą pracę 1. Dlaczego chce Pan opuścić obecnego pracodawcę / zmienić pracę? 2. Jakie były powody zmiany poprzedniej pracy? 3. Co Pan lubił w swojej poprzedniej pracy? 4. Co Panu przeszkadzało w poprzedniej pracy? 5. Jakie zadania były w poprzedniej pracy Pana największym wyzwaniem? 6. Jaki wyglądał Pana dzień w poprzedniej pracy? 7. Czego nauczyła Pana poprzednia praca? 8. Proszę opowiedzieć o porażce, jakiej doświadczył Pan w poprzedniej pracy 9. Jak zdobył Pan poprzednią pracę? 10. Ile czasu zajęło Panu przygotowanie się do pełnienia obowiązków w poprzedniej pracy? 10 pytań o pracę o którą się starasz 1. Jak Pan uważa, jakie są Pana najważniejsze plusy dla tego stanowiska 2. Dlaczego powinniśmy Pana zatrudnić? 3. Jak wyobraża Pan sobie dzień pracy u nas? 4. Jak nazywa się nasz prezes? 5. Proszę wymieć pięć naszych produktów / usług? 6. Czyta Pan naszego bloga / był na naszej stronie/ jest naszym fanem na FB? 7. Dlaczego przesłał Pan do nas CV? 8. Czego by się Pan musiał douczyć by wykonywać swoje obowiązki bez problemu? 9. Co Panu się podoba / nie podoba w naszej branży? 10. Jakie ma Pan pytania odnośnie tego stanowiska? 10 pytań o doświadczenie 1. Proszę opowiedzieć o jakimś błędzie, który Pan w pracy popełnił 2. Co uważa Pan za swój największy sukces? 3. Jakie zadania w pracy były dla Pana największym wyzwaniem? 4. Co uważa Pan za Pana najważniejsze doświadczenie zawodowe? 5. Co by Pan zmienił w swojej karierze? 6. Proszę opisać swój największy projekt 7. Jak poradził Pan sobie z sytuacją rozgniewanego klienta / przekroczonego terminu wykonania? 8. Czy otrzymał Pan kiedyś zadanie, które było za trudne do wykonania? Dlaczego i co Pan zrobił? 9. Jaka była najtrudniejsza decyzja zawodowa, jaką musiał Pan podjąć w życiu? 10. Jak organizuje Pan sobie pracę? 10 pytań o okres studiów 1. Dlaczego wybrał Pan te studia? 2. Jakie przedmioty najbardziej Pan cenił? 3. O czym pisał Pan pracę? 4. Dlaczego taki temat? 5. Jakie były Pana największe osiągnięcia w trakcie studiów? 6. Czy pracował Pan / realizował praktyki w czasie studiów? 7. Co Pana nauczył okres studiów? 8. Jakie miał Pan oceny z …. 9. Jak Pan ocenia swój okres studiów z perspektywy czasu. Czy coś by Pan zmienił? 10. Czy gdyby Pan mógł wybrać studia raz jeszcze, zdecydowałby się Pan na ten sam kierunek? 10 pytań o cechy osobowości: 1. Jakie są Pana mocne strony? 2. Jakie są Pana słabe strony? 3. Czego najbardziej się Pan boi (w kontekście zawodowym?) 4. Jest Pan sową czy skowronkiem? 5. Jakie cechy denerwują Pana u innych? 6. Gdyby Pana przełożony poprosił Pana o zrobienie czegoś z czym Pan by się osobiście nie zgadzał (np. o okłamanie klienta) – co by Pan zrobił? 7. Proszę podać przykład pomysłów, które udało się Panu wdrożyć w pracy 8. Jakie ma Pan techniki radzenia sobie ze stresem? 9. Co opowiedziałby nam o Panu Pana najlepszy przyjaciel? 10. Jakie wg. Pana cechy są ważne na tym stanowisku, które Pan posiada? 10 pytań o prace w zespole 1. Z kim Pan nie lubi pracować? 2. Proszę opisać sytuację, w której miał Pan konflikt z kolegą z pracy 3. Proszę opisać sobie sytuację, w której ktoś przypisał sobie Pana zasługi 4. Jakie cechy ma Pana idealny współpracownik? 5. Z jakimi problemami w pracy w zespole się Pan zetknął? 6. Jak zwolniłby Pan pracownika? 7. Czy jest Pan liderem czy członkiem grupy? 8. Jak Pan myśli, za co cenią Pana współpracownicy 9. Jakie widzi Pan plusy a jakie minusy pracy w zespole? 10. Co Pan robi, by wspierać dobrą atmosferę w zespole? 10 pytań o przełożonego 1. Proszę opisać przełożonego, którego najbardziej Pan cenił 2. Co w zachowaniu lub postępowaniu Pana poprzedniego szefa Panu przeszkadzało? 3. Czego Pan nie lubi u swoich przełożonych? 4. Jakiego rodzaju wsparcia oczekuje Pan od menedżera? 5. Co Pana szef by nam powiedział o Panu, gdybyśmy do niego zadzwonili? 6. Czy może Pan podać numer do szefa w celu zdobycia referencji? 7. Co jaki czas i w jakiej formie chciałby Pan otrzymywać informację zwrotną od szefa? 8. Pana idealny szef to 9. Czy ma Pan mentora? 10. Proszę opisać sytuację, w której nie zgadzał się Pan ze swoim szefem 10 pytań o motywację 1. Dlaczego złożył Pan do nas CV? 2. Dlaczego szuka Pan nowej pracy? 3. Co powoduje, że wstaje Pan rano z łóżka? 4. Co Pana do pracy motywuje? 5. Jaki udział premii w wynagrodzeniu uważa Pan za motywujący? 6. Jakich zadań nie chciałby Pan robić w nowej pracy? 7. Co może Pan nam zaoferować, czego nie mogą inni kandydaci? 8. Jakie są Pana cele zawodowe? 9. Gdzie chciałby Pan być za kilka lat? 10. Co sprawia, że zniechęca się Pan do projektu / pracy? 10 pytań o kompetencje dodatkowe 1. Od kiedy ma Pan prawo jazdy? 2. Jak określiłby Pan poziom znajomości języka angielskiego? 3. Czy możemy chwilę porozmawiać w tym języku? 4. Które ze szkoleń, które Pan odbył dało Panu najwięcej? 5. Jakie szkolenia planuje Pan zrobić w najbliższym czasie? 6. Jakie certyfikaty dodatkowe Pan posiada? 7. Jakie planuje Pan zrobić? 8. Jakie kompetencje miękkie planuje Pan rozwijać? 9. Jakie są Pana zainteresowania? 10. Jak spędza Pan czas wolny? 10 pytań o oczekiwania wobec pracy 1. Ile chciałby Pan zarabiać? 2. Dlaczego decydował się Pan aplikować na to stanowisko? 3. Jakie benefity pozapłacowe Pan ceni? 4. Czego – Pana zdaniem – musiałby się Pan nauczyć, by lepiej móc radzić sobie na tym stanowisku? 5. Czy jest Pan gotów na delegacje służbowe? 6. Czy jest Pan gotowy pracować w nadgodzinach? 7. Czego oczekuje Pan od swojego przełożonego? 8. Jakie zadania chciałby Pan realizować w szczególności? 9. Jaki typ pracy Panu najbardziej odpowiada? 10. Jaka jest Pana praca marzeń? I na koniec jedno z najważniejszych „O co chciałby Pan nas zapytać?”
123RF Nie myli się ten, kto nic nie robi, a przyznanie się do błędu nie skreśla człowieka. Kandydat na rozmowie kwalifikacyjnej może usłyszeć pytanie o swoje największe niepowodzenia w poprzedniej firmie. Podpowiadamy, jak może odpowiedzieć. Zmiana pracy to jedno z najbardziej stresujących wydarzeń w życiu człowieka. W poszukiwaniu nowej, aplikujemy do firm w oczekiwaniu na telefon i zaproszenie na rozmowę rekrutacyjną. – I tutaj często kandydaci błędnie postrzegają rozmowę rekrutacyjną jako pewnego rodzaju sprawdzian, odpytywanie, gdzie odpowiedzi są zero-jedynkowe a sytuacja stresująca – zaznacza Katarzyna Sankiewicz, ekspert rynku pracy z ManpowerGroup. – Tak naprawdę każde pytanie, które pada podczas rozmowy z ust rekrutera, ma na swój cel. Nawet to, postrzegane przez kandydatów, jako niewygodne. Warto sprawdzić | Aktualne oferty pracy Tematy niewygodne dla kandydata Kandydat na spotkaniu z potencjalnym pracodawcą chce pokazać się z jak najlepszej strony i to jest całkiem naturalne, ponieważ chce przyciągnąć uwagę komisji ds. naboru swoimi atutami, a nie zrazić jej do siebie. Rekruterzy mają natomiast czasem inny plan. Poruszają niewygodne dla kandydata kwestie, bo doskonale zdają sobie sprawę z tego, że każdy ma nie tylko zalety, lecz i wady. Trzeba się zastanowić, co zrobić, gdy rekruter zapyta o największy błąd w poprzedniej pracy: skłamać czy powiedzieć przysłowiową półprawdę. – Każdy popełnia błędy w pracy i zdecydowanie nie jest to powód do wstydu – podkreśla Sankiewicz. – W jaki sposób trudną sytuację przekuć w sukces? Rekruter dopytując o potknięcia zawodowe nie chce dyskredytować kandydatury lub uwodnić, że nie pasujemy do tej roli. Wręcz przeciwnie: odpowiedź na takie pytanie daje nam szansę, żeby przedstawić się jako osoba, która uczy się na własnych potknięciach, potrafi wyciągać wnioski oraz modyfikować swoje zachowanie tak, aby drugi raz nie popełnić tego samego błędu. „Trudne pytanie” skłania nas do przyjrzenia się danej sytuacji z perspektywy czasu i wyważonej oceny sytuacji. Poznaj | 10 zdań, które sprawdzą się podczas rozmowy kwalifikacyjnej Mów prawdę. I tylko prawdę Ekspertka kontynuuje: – Jako rekruter rekomenduję, aby mówić prawdę. Zaprzeczanie oraz idealizowanie swoich doświadczeń zawodowych nie jest dobrą taktyką. Kłamstwo ma krótkie nogi, a doświadczony rekruter bardzo szybko, za pomocą konkretnych pytań, udowodni nam oszustwo. Wtedy będziemy na przegranej pozycji. Komisja ds. naboru ma swoje sposoby, żeby sprawdzić i poznać kandydata, zanim on pojawi się na rozmowie w sprawie pracy. Gdy więc zainteresowany poda w CV, że biegle mówi i pisze w języku angielskim, a np. na portalu społecznościowym publikuje pod swoim nazwiskiem komentarze w obcym języku, gdzie roi się od błędów, rekruterzy to raz, dwa wyłapią. I zapewne podziękują mu za uczestnictwo w procesie rekrutacji informując, że do dalszego etapu go już nie zapraszają. Kłamstwo (czy choćby zwyczajne wyolbrzymianie, przesadzanie, przypisywanie sobie nie swoich zasług) to jedna sprawa. Druga natomiast dotyczy błędów przeszłości, czyli największych niepowodzeń, jakie dotknęły kandydata, gdy ten pracował w poprzedniej firmie. Chwila na zastanowienie Jeśli podczas rozmowy padnie pytanie o popełnione błędy, a my mamy w głowie pustkę, poprośmy o chwilę na zastanowienie się, mamy do tego prawo. Rekruter nie narzuca również, jak „duży” powinien być opisywany błąd. To my sami wybieramy, o czym chcielibyśmy opowiedzieć. Ważne, aby przytoczony przykład odnosił się do prawdziwej sytuacji z przeszłości, bezpośrednio związanej z nami. Czasami warto również przytoczyć kontekst danej pomyłki, jeśli pomoże on w lepszym zrozumieniu sytuacji. Człowiek uczy się na błędach Można też zestawić swój błąd ze swoim sukcesem. Przykładowo: jeżeli ktoś był autorem kiepskiego biznesplanu w 2016, ale pracował nad takim samym zadaniem rok później i okazało się, że biznesplan na 2017 rok odniósł spektakularny sukces, to warto o tym poinformować rekrutera. To w myśl zasady: człowiek uczy się na błędach. Polecamy też | 6 rzeczy, które mogą być zwodnicze podczas rozmowy kwalifikacyjnej Przygotuj się do rozmowy Specjalistka radzi poświęcić trochę czasu na przygotowanie do spotkania z potencjalnym pracodawcą. – Rozmowa rekrutacyjna to nieodłączny element procesu ubiegania się o pracę. Warto poświęcić trochę czasu i przygotować się do niej tym bardziej, że istnieją stałe pytania, po które często sięgają rekruterzy. Przykładowe zestawy pytań są dostępne w Internecie. Warto je sprawdzić, żeby już przed rozmową kwalifikacyjną zastanowić się nad odpowiedziami. Sprawdź ogłoszenia: Praca
Czy Polscy przedsiębiorcy potrafią rekrutować pracowników? Jak wypada rodzimy rynek pracy na tle innych europejskich państw? Ekspert wyjaśnia jakie błędy popełniają pracodawcy w trakcie poszukiwania pracowników. Jakie błędy popełniają pracodawcyNiestety polski rynek pracy wciąż jeszcze na swej drodze do rozwoju potyka się o niezbyt profesjonalne, często również nie do końca etyczne praktyki pracodawców. Do najczęściej popełnianych błędów zaliczyć możemy: nieumieszczanie informacji o wynagrodzeniu w ogłoszeniach o pracę, ukrywanie się pod nazwą firmy rekrutującej lub wręcz umieszczanie ogłoszeń niejawnych oraz nieuczciwe podbieranie pracowników konkurencji i zdobywanie kluczowych informacji na temat pracowników w serwisach społecznościowych. Ogłoszenia o pracę Wirtualne serwisy ogłoszeniowe zasypane są setkami ofert pracy, z których statystyczny Kowalski nie jest w stanie wyciągnąć żadnej konkretnej informacji na temat oferowanej pracy. „Sekretarkę zatrudnię, nr tel. xxx”, „Panią do obsługi biura”, „Programista PHP, zlecenie” - przykładów można by pewnością nie raz natknęliście się na tego typu ogłoszenie o pracę. Niestety problem polega na tym, że albo posiadają one zbyt lakoniczną treść, z której naprawdę nic nie wynika lub umieszcza się w nich zbyt wiele danych odwołujących się głównie do wymagań względem kandydatów. I tak, często spotkać można ogłoszenia z wymaganiami nieadekwatnymi do danego stanowiska czy wręcz przesadnie wyśrubowane wymagania, brak opisu kluczowych obowiązków i informacji o korzyściach z zatrudnienia na danym stanowisku. „Poszukujemy sprzątaczki z biegłą znajomością języka niemieckiego i z wykształceniem policealnym, elastyczny czas pracy”, „Sprzedawczynię do sklepu mięsnego, ze znajomością 2 języków obcych: niemiecki i angielski”, „Magazyniera z biegłą znajomością obsługi komputera i Power Pointa, niekaralność, orientacja na działanie, zdolności analityczne i wysoko rozwinięte umiejętności interpersonalne”. Czytając takie ogłoszenia odnieść można wrażenie, że każdy, niezależnie od stanowiska, powinien posiadać co najmniej średnie wykształcenie z tendencją do wyższego, znać języki obce - nawet, jeśli to firma polska nie robiąca interesów z zagranicznymi kontrahentami a rekrutowany kandydat nie będzie miał żadnego kontaktu z klientami firmy. Prawie każdy potencjalny pracownik powinien posiadać łatwość nawiązywania kontaktów i wysoko rozwinięte umiejętności interpersonalne - choćby tylko z tego względu, że ładnie to brzmi i nieźle prezentuje się w ogłoszeniu o pracę. W niemal każdym ogłoszeniu oczekuje się od kandydata kreatywności – nawet, jeśli jego praca polegać będzie na odtwórczym wykonywaniu powtarzalnych czynności. Odpowiedzialność, samodzielność i umiejętność podejmowania trudnych decyzji – nawet w przypadku stanowiska niesamodzielnego, podległego, gdzie pracownik nie ma żadnych uprawnień więc dziwnego, że kandydaci gubią się w gąszczu tak skonstruowanych ofert pracy. Taki zaś zdezorientowany kandydat może nie zgłosić swojej aplikacji, gdyż będzie uważał, że pomimo posiadanego doświadczenia, kompetencji i swojej wiedzy na temat danego stanowiska, nie spełni oczekiwań pracodawcy. Z drugiej strony może zacząć wysyłać swoje CV wszędzie bez względu na treść ogłoszenia, bo „co mu szkodzi a może akurat się uda”...Tak czy inaczej pracodawca może na tym stracić nawet podwójnie: niepoprawnie skonstruowane ogłoszenie o pracę zniechęci idealnego kandydata do pracy, a z drugiej strony w odpowiedzi otrzyma setki przypadkowych CV, z których może ułamek będzie odpowiadał jego oczekiwaniom a on straci bezpowrotnie czas na zapoznanie się z taką ilością Płaca minimalna 2013 Co pracodawcy ukrywają przed kandydatami?W ogłoszeniach o pracę ukrywa się wszystko to, co z perspektywy kandydata wydaje się być kluczowe na etapie podejmowania decyzji o chęci wzięcia udziału w danym procesie rekrutacyjnym. Wynagrodzenie – W Polsce wciąż standardem jest brak adnotacji w ogłoszeniu na temat oferowanego wynagrodzenia. Gdy na Zachodzie Europy normą jest jawność wynagrodzeń, u nas pokutuje zwyczaj pytania o oczekiwania finansowe w trakcie rozmowy kwalifikacyjnej. Często wynika to z tzw. pozornych oszczędności pracodawcy. Wiele firm nie ujawnia stawek w nadziei, że kandydat zaoferuje mniejszą kwotę niż była przewidziana na dane stanowisko. Problem rodzi się wówczas, kiedy idealny kandydat ma wysokie oczekiwania finansowe a pracodawca w tzw. interesie firmy wciąż próbuje wynegocjować niższą gażę. Jeśli dodatkowo kandydat fatygował się na rozmowę z drugiego końca Polski, taka sytuacja może wywołać w nim frustrację a nawet awersję do danej firmy. Charakter pracy – Istnieje tendencja, by dla pewnych zawodów, które obciążone są piętnem dużej rotacji pracowników lub na które ciężko jest pozyskać pracowników (właśnie ze względu na specyficzny charakter pracy) w celu zwabienia kandydatów do pracy, wymyślać atrakcyjne nazwy stanowisk. Np. przedstawicieli handlowych (w celu pozornego podniesienia rangi i prestiżu) nazywa się "menadżerami ds. sprzedaży", "kierownikami zespołów sprzedażowych", "dyrektorami regionu" etc. Niezwykle często też wykorzystuje się angielskie nazwy: Merchandiser (Organizator ekspozycji towaru), Sales Executive (Specjalista/Koordynator ds. Sprzedaży), Sales Representative (Przedstawiciel handlowy), etc. Nazwa firmy - Pracodawca ukrywa się pod nazwą firmy doradczej, która realizuje dla niego daną rekrutację lub nie podaje nazwy swojej firmy w ogłoszeniu. Metoda ta jest dość popularna wśród pracodawców, którzy planują wymianę kadry w swojej firmie i szukają nowych kandydatów na miejsce starych pracowników. Jeśli rzeczywiście tak jest i jeśli pracodawca nie pierwszy raz decyduje się na takie „czystki”, to istnieje duże prawdopodobieństwo, że wieść o tym procederze szybko rozejdzie się wśród osób poszukujących pracy. Pracodawca zaś utraci dobre imię, które, nawiasem mówiąc, ciężko będzie mu odbudować. Ponadto, kandydaci mogą zacząć omijać tę firmę szerokim łukiem z obawy przed tym, że ich również może spotkać ten sam los. Miejsce pracy - W niektórych ofertach pracy pojawia się jedynie wzmianka o tym, że praca dostępna jest w określonym regionie. Taka praktyka nie cieszy się uznaniem wśród kandydatów. Pracodawcy zakładają, że w obecnych czasach kandydaci wykazują się dużą mobilnością i są gotowi na migracje za pracą. Nic bardziej mylnego! Wielu kandydatów już na wstępnym etapie chce znać miejsce pracy. Będą to osoby, które ze względów rodzinnych nie mogą lub zwyczajnie nie chcą zmieniać miejsca zamieszkania lub osoby, które z różnych względów nie zamierzają przeprowadzać się do pewnych miejscowości. Warto brać to pod uwagę, by zaoszczędzić czas swój i przykłady praktyk rekrutacyjnych to wynik złych nawyków osób odpowiedzialnych za rekrutację. W naszym kraju istnieje przyzwyczajenie i niestety publiczne przyzwolenie na ukrywanie wszystkiego, co tylko ukryć można. Z tej przyczyny w odpowiedzi na swoje ogłoszenie pracodawca otrzymuje kilkaset dokumentów aplikacyjnych od kandydatów zupełnie nie odpowiadających jego wymaganiom (ci odpadną w pierwszym rzucie). Dodatkowo część z wyselekcjonowanych do rozmowy kandydatów nie zgodzi się na warunki pracy lub zmianę miejsca zamieszkania. Inni znów nie zgodzą się podjąć zatrudnienia poniżej pewnego poziomu wynagrodzenia. Co gorsze, zniechęcą się do pracodawcy, jeśli będzie on mocno naciskał, aby obniżyli swoje oczekiwania finansowe... Obie strony jednak dowiedzą się o tym dopiero po rozmowie kwalifikacyjnej, przez co proces rekrutacji wydłuży się w nieskończoność, przedsiębiorstwo będzie narażone na straty a kandydaci na RMUA 2012/2013: RMUA za 2012 rok dopiero w lutym 2013Porządna firma nie musi niczego zatajać. Naprawdę dobrego pracodawcę poznać można po metodach, jakie stosuje podczas rekrutacji. Wystarczy przyjrzeć się publikowanym przez niego ogłoszeniom o pracę, odwiedzić internetową witrynę firmy i zapoznać się z opiniami innych o tym pracodawcy. KonkluzjaPolski rynek pracy, w szczególności metody wykorzystywane w trakcie poszukiwania pracowników, budzą nieustanne zdziwienie zagranicznych fachowców specjalizujących się w dziedzinie pracy i zasobów ludzkich. Czy jesteśmy ewenementem na skalę światową? Nie zachodzie w każdej ofercie pracy oprócz danych firmy (nawet jeśli rekrutację prowadzi agencja HR) pojawia się informacja o: rocznej pensji i dodatkach, na które pracownik może liczyć po podjęciu zatrudnienia (np. służbowy samochód, komórka, laptop, premie, pakiet medyczny, etc.). Co więcej, tak sformułowana oferta stanowi wiążącą deklarację pracodawcy do zatrudnienia pracownika na określonych warunkach. Pensja sporadycznie bywa przedmiotem negocjacji, główny nacisk kładzie się na kompetencje kandydata. Najważniejsza jest skuteczna i szybka rekrutacja. Podczas, gdy u nas kandydat po rozmowie kwalifikacyjnej niejednokrotnie czeka długie tygodnie na jakiekolwiek wieści ze strony pracodawcy. I nie wie czy i kiedy może podjąć pracę, za jakie wynagrodzenie, jaką otrzyma umowę (a jeśli będzie to umowa o pracę to, kiedy i czy w ogóle ma szansę na umowę na czas nieokreślony).
Czy fakt posiadania dyplomu z konkretnej dziedziny wiedzy determinuje całe życie zawodowe? Jaki wpływ na karierę i sukces mają decyzje, które codziennie podejmujemy? Odpowiedzi na te i wiele innych pytań udzielił nam Pan Dariusz Blocher – Prezes Zarządu Budimex SA, jednej z największych firm budowlanych w Polsce. 1. Jak wyglądały początki drogi zawodowej Pana Prezesa? Studia rozpocząłem w 1986 roku, ukończyłem w 1992 roku. Zatem studiowałem dłużej niż powinienem z powodu braku pozytywnej oceny z jednego kursu. W ostateczności moje studia przedłużyły się o 3 miesiące. Z wykształcenia jestem inżynierem mechanikiem po Cieplnych systemach energetycznych. Po otrzymaniu dyplomu ukończenia studiów sądziłem, że potrafię już zaprojektować np. kocioł parowy dla elektrowni. Życie i praca zweryfikowały potem te umiejętności. Swoją pierwszą pracę otrzymałem w firmie FAKOP, czyli fabryce kotłów przemysłowych dla elektrowni (obecnie firma ta nosi nazwę Foster Wheeler Energy Fakop Sp. z ). Pracowałem tam przez rok, był to dla mnie wspaniały czas, ponieważ co miesiąc otrzymywałem coraz to wyższe wynagrodzenie. Na samym początku kariery w tej firmie zarabiałem najniższą krajową. Często wspominam historię związaną ze spotkanie pani sprzątaczki, kiedy to pracowałem w nocy nad dużym projektem. Z ciekawości zapytałem ją, jak wysoka jest jej wypłata za wykonywane przez nią usługi. Dowiedziałem się, że jest ona dwukrotnie większa od mojej. Ta informacja wywarła na mnie tak duże wrażenie, że postanowiłem już dłużej tam nie pracować. 2. Co było dla Pana najważniejsze, kiedy decydował się Pan na pracę w PEPSICO, czy w Budimeksie? Na studiach musiałem utrzymać siebie i swoją rodzinę. Nie posiadałem własnego mieszkania, dlatego też najważniejsze były dla mnie pieniądze. Z tego powodu odszedłem z firmy FAKOP i zacząłem pracę w PEPSICO, w której pracowałem przez 8 lat w dziale sprzedaży, a następnie w dziale zarządzania zasobami ludzkimi. Teraz wynagrodzenie jest bardziej satysfakcją z dobrze wykonanej pracy, nie są już tak ważne. Jestem na takim etapie swojej kariery, że nie muszę tylko zarabiać, ale chcę być zadowolony z pracy. Sądzę, że jeżeli pracuje się tylko dla pieniędzy, w miejscu, którego się nienawidzi i tylko odlicza godziny do wyjścia, to nie jest się w stanie wykonać następnego kroku w karierze. 3. W jaki sposób znalazł się Pan w firmie typowo budowlanej – Budimeksie? Jaka jest Pana historia związana z ta firmą? Po tym jak Ferrovial stał się jednym z akcjonariuszy Budimeksu okazało się, że bardzo dużego znaczenia w firmie nabrała umiejętność zarządzania zasobami ludzkimi. Przedsiębiorstwo szukało nowych pracowników odpowiedzialnych za tę kwestie. Proces rekrutacyjny odbywał się przy pomocy headhuntera. Ktoś do mnie zadzwonił i zaprosił na rozmowę kwalifikacyjną z ówczesnym Prezesem Budimeksu. Rozmowa ta trwała może 5 minut, z czego nie byłem szczególnie zachwycony. Miałem na niej 2 pytania. Pierwsze od Prezesa, czy znam jakąś osobę, która może udzielić mi referencji z poprzedniej pracy? Drugie natomiast zadałem ja rozmówcy. Zapytałem: Czy Pan Prezes chce mieć nowoczesny human resources w swojej firmie? Bo jeśli tak, to ja Panu je zrobię. Po czym się rozstaliśmy. Potem było jeszcze kilka rozmów z przedstawicielami Ferroviala i po nich rozpocząłem pracę dyrektora personalnego w Budimeksie, a w 2007 roku zostałem prezesem Budimex Dromex. 4. Czy kiedykolwiek przeszkadzał Panu fakt, że nie posiada Pan wykształcenia stricte budowlanego? Nie, nie było to dla mnie problemem. Uważam, że to nawet lepiej, że nie mam wykształcenia budowlanego. Dobrze, że jestem inżynierem i niejednokrotnie mi to pomogło. Gdybym myślał jak inżynier budownictwa, prawdopodobnie nasza firma nie osiągnęłaby takiego sukcesu. Nie mam problemu, aby mimo braku tego wykształcenia, zaufać innym ludziom, którzy znają się na tym co robią. 5. Jaki największy błąd popełnił Pan w swojej karierze? Największy finansowo, ponieważ straciłem wtedy 322 mln złotych, w Budimeksie. To była lekcja, którą dobrze zapamiętałem. Na każdym etapie swojego życia popełniałem rozmaite błędy i może dlatego teraz znajduję się w takim miejscu swojej kariery, a nie w innym. Nie byłem wybitnym studentem, miałem dobre oceny. Zawsze chciałem robić coś ponad, więc nie zawsze trzymałem się zasad. Starałem się mówić co myślę i robić co mówię. Podejmowałem różne decyzje, czasami ktoś na mnie za nie nakrzyczał. Kiedy już pracowałem w Budimeksie kupiliśmy spółkę kolejową od PKP za 222 mln złoty. Na początku zainwestowaliśmy w nią 100 mln złotych, po 6 miesiącach zauważyliśmy jednak, że kupiliśmy nie to co chcieliśmy i co wydawało nam się, że jest i że spółka wygeneruje 400 mln złotych strat na kontraktach. Z punktu widzenia inwestycji i naszych możliwości było to dosyć trudne do udźwignięcia. Stwierdziliśmy, że nie będziemy dalej finansować tej spółki, przez co zbankrutowała. Dla mnie to był personalnie dosyć duży problem, ponieważ w firmie tej pracowało około 1700 osób. W wyniku zaistniałej sytuacji przyjechał do Warszawy właściciel Ferrovialu – firmy, która jest największym akcjonariuszem Budimeksu i powiedział do mnie zdanie, które dobrze zapamiętałem: „Darek jeśli myślisz, że przyjechałem tylko po to, aby Cię zwolnić, to jesteś w dużym błędzie. Przyjechałem po to, aby powiedzieć ci, że musisz teraz odrobić te 322 mln złotych.” Była to bardzo cenna uwaga. Stratę tę odrobiliśmy z nawiązką i staliśmy się gwiazdą w grupie Ferroviala. Warto podejmować ryzyko i nie popełniać tego samego błędu. 6. Śledząc Pana biografię zastanawiałam się nad tym, czy nauczył się Pan czegoś na studiach, co mógł potem wykorzystać w pracy zawodowej? W życiu robiłem różne rzeczy. Jako inżynier wykorzystywałem wiedzę nabytą na studiach. W biznesie przydało mi się myślenie przez pryzmat liczb. Proces decyzyjny jest ważny, a moim zdaniem inżynierowie posiadają cechę szybkiej analizy sytuacji. Umiejętność ta jest bardzo ważna, ponieważ np. kierownik projektu musi podejmować czasami bardzo szybkie decyzje, a nie ma do dyspozycji tysiąca tabelek, które by mu w tym pomogły. To jest największa rzecz jakiej nauczyłem się podczas studiów. W szkole i na studiach uczyłem się języka niemieckiego. Umiejętność tę wykorzystałem podczas pracy w Niemczech. Nie posiadam zdolności językowych. Żałuję tego bardzo, choć teraz posługuję się dobrze językiem angielskim. 7. Czy prowadził Pan aktywność w organizacjach szkolnych/akademickich? W liceum byłem członkiem samorządu klasowego, na studiach udzielałem się w Akademickim Związku Sportowym, byłem jego Wiceprezesem. Na Politechnice Częstochowskiej, na której studiowałem, działałem w Niezależnym Związku Studenckim. 8. Czy nadal Pan się rozwija, odbywa szkolenia/kursy? W czasach kiedy ja studiowałem, sposób edukowania był trochę inny niż obecny tzn. stricte techniczny. Na początku mojej kariery potrzebowałem zatem szkoleń z umiejętności miękkich z komunikacji i przywództwa. Tego wszystkiego nauczyłem się w PEPSICO. Wiedze nabytą w tej firmie wykorzystałem dopiero w Budimeksie, który pozwolił mi robić postępy w pracy „po mojemu”. W miarę mojego rozwoju zawodowego zacząłem zwracać uwagę na inne typy szkoleń, mam tutaj na myśli udział w różnego rodzaju konferencjach. Są one wymianą informacji między prelegentami. Czasami korzystam z pomocy coacha, kiedy potrzebuję rozwiązać jakiś problem. Obecnie razem z Prezesami takich firm jak Orange, Carrefour, 3M i PolEnergii spotykamy się raz na dwa miesiące na kilka godzin i dyskutujemy o różnych tematach i to jest tak naprawdę dla mnie znakomite szkolenie. 9. Jakie jest Pana zdanie na temat udziału studentów w organizacjach studenckich lub kołach naukowych? Czy uczestnictwo w nich zwiększa ich szanse na rynku pracy? Moim zdaniem, jeżeli chce się osiągnąć sukces zawodowy, to w rozumieniu koncepcji work life balance dużo kosztuje. Na początku kariery trudno zachować tę równowagę. W tym czasie należy robić dużo więcej niż ktoś od nas oczekuje, bo być może to zauważy. Tego można się w pewien sposób nauczyć uczestnicząc w różnych organizacjach studenckich. Nie trzeba być we wszystkim najlepszym, ale podejmując różne inicjatywy podczas studiów można nauczyć się rozmaitych sposobów komunikacji, przekazywania informacji i cech przywódczych, co jest bardzo ważne w codziennej pracy. Rozmowę przeprowadziła: Inż. Magdalena Bac Studentka V roku WBLiW PWr Budimex
Najlepsza odpowiedź Bo nie potrafimy dostrzec prostoty chwili teraźniejszej. Zamiast niej wolimy rozpamiętywać dramaty minionych chwil lub reprezentować roszczeniową postawę względem przyszłości. Odpowiedzi blocked odpowiedział(a) o 20:30 Bo myślimy, że "tym razem się uda". Albo po prostu pragniemy czegoś tak bardzo, że zapominamy o konsekwencjach... blocked odpowiedział(a) o 11:32 Moja odpowiedź jest banalna i być może oczywista: ponieważ jesteśmy ludźmi. blocked odpowiedział(a) o 11:32 Bo jeśli czegoś dokładnie nie zapamiętamy nasz mózg wybiera za każdym razem podobne opcje działania. Xdm odpowiedział(a) o 11:43 Zepsuta natura człowieka po grzechu pierworodnym. blocked odpowiedział(a) o 11:53 Mi zdarza się popełnić kilka razy ten sam błąd, bo mam cichą nadzieję, że będą inne skutki niż poprzednim razem. Bo nie potrafimy się na nich uczyć. piotrżar odpowiedział(a) o 14:27 nie wyciągamy wniosków z popełnionych błędów, nie uczymy się z nich żeby tego więcej nie robić. Ponieważ mamy nadzieję, że tym razem będzie lepiej, i że tym razem nam się uda. blocked odpowiedział(a) o 20:21 To zależy od błędu. Ale ludzie często popełniają te same błędy, bo nie wiedzą jak ich nie popełniać. Gdybyśmy czytali więcej Biblii i wzięli to na poważnie pewnie byłoby inaczej. blocked odpowiedział(a) o 10:26 Ponieważ ludzie nie uczą się na swoich błędach, czasem nawet ich nie widzą lub nie chcą widzieć. Lebiooda odpowiedział(a) o 19:50 Żyjemy zbyt szybko i intensywnie żeby wyciągać wnioski z błędów. Nie ma czasu na spokojne przemyślenie, zastanowienie się... Oprócz tego jesteśmy leniwi, bezmyślni i egoistyczni. Uważasz, że znasz lepszą odpowiedź? lub
jakie najważniejsze błędy popełnił pan w poprzedniej pracy