Jak ją rozkochać? Witam wszystkich, mam pewien problem ponieważ mam koleżankę, która bardzo mi się podoba, znam ją już jakieś 7-8 miesięcy.
Mijasz ich pewnie codziennie w drodze do pracy czy szkoły. Jest wielu chłopaków, którzy będąc w friendzone, będą ci grozić, gdy będziesz podrywał ich koleżankę. Często będą mówić „ona jest zajęta”. Niektórzy będą gotowi przyjechać po koleżankę o 3 w nocy i odebrać ją z imprezy. Inni będą jej pisać notatki na
Ja i moja żona serdecznie dziękujemy Wam- rodzicom Ewy, że przyjęliście naszego syna jak swojego. Bardzo się cieszymy, że Ewa weszła do naszej rodziny i że zyskaliśmy nie tylko synową, lecz również przyjaciół. Ewo, jestem dumny, że mój syn potrafił rozkochać w sobie taką dziewczynę jak Ty.
Jej! Kolejny rozdział ,,Rozkochać W Sobie Demona”. Ogólnie mam zamiar zakończyć w 5 lub 6 rozdziale tę historię. Cieszy mnie naprawdę ogromnie, że był jakikolwiek odzew na moją prośbę pod poprzednim rozdziałem, to naprawdę pomaga i motywuje.
Po obejrzeniu Oszusta z Tindera chyba każdy zadaje sobie pytanie, w jaki sposób koleś dosłownie znikąd mógł przekonać tak wiele osób, by te "pożyczały" mu pieniądze (nierzadko same się przez to zadłużając), których ten nigdy…
Posty: 1924. Rejestracja: 8 cze 2010, o 15:32. Re: Jak poderwać lesbijkę? autor: niemamnicku » 17 sie 2012, o 21:01. to dobrze trafiłaś bo tu w ogłoszeniach większość szuka kobiecych. A z tym podrywaniem to dobrze byłoby poćwiczyć sztangę bo tu i rwanie ćwiczą jak i podrzut, z kobietą pójdzie już łatwiej.
m5mz. Witajcie 🙂 W tym wpisie poruszymy temat tego, jak rozkochać w sobie dziewczynę. Tym razem bez zbędnego wstępu przechodzimy do poradnika 🙂 Załóżmy że masz koleżankę która Ci się podoba, niestety obecnie ona jest dla ciebie tylko koleżanką a Ty jesteś dla niej tylko kolegą, jak to zmienić? Niestety nie jest to łatwe jeśli dziewczyna postrzega Cię tylko jako kolegę i nic więcej, musisz sprawić abyś w jej oczach stał się bardziej wartościowy, na tyle że będzie uważała Cię za kogoś więcej niż bliskiego przyjaciela. Spotykaj się z nią często, inicjuj spotkania tak aby widziała że się starasz i wykazujesz własną inicjatywę, oczywiście chyba nie muszę pisać, że podczas waszych spotkań wypada abyś dobrze pachniał, wyglądał itd. Dlatego odsyłam Cię również do poradnika „Jak być przystojnym facetem”. Kreatywność to podstawa, wymyśl ciekawe sposoby na spędzenie z nią czasu, wyjdź gdzieś w fajne miejsce na mieście, dzięki temu też będziesz mógł okazać jej swoją kulturę przykładowo płacąc za nią, puszczając ją w drzwiach itd. Kultura to podstawa, swoją kulturą reprezentujesz swoją osobowość i męskość dlatego stosuj ją w stosunku do dziewczyn zawsze i na najwyższym poziomie, nie ważne czy próbujesz rozkochać w sobie dziewczynę czy chcesz poderwać jakąś na mieście. Sam osobiście stosunkowo niedawno miałem sytuację w galerii handlowej gdzie widziałem dwie młode dziewczyny które akurat miały wychodzić z korytarza w galerii a ja tam wchodziłem, otworzyłem im drzwi i je przepuściłem z uśmiechem, obydwie się ucieszyły jakby nigdy ich żaden chłopak nie przepuścił w drzwiach, uśmiechnęły się szeroko i podziękowały zatrzymując się przy mnie na chwilę, lecz ja mam dziewczynę z którą utrzymuje stały związek dlatego nie skorzystałem z okazji ale jak widać wcale nie jest ciężko znaleźć okazję do poznania dziewczyn. Dlatego mówię wam aby wychodzić z domu i tworzyć sobie samemu okazje do poznania dziewczyn, gdybym wtedy do nich zagadał to by była świetna podstawa aby poderwać którąś z nich, ponieważ wywarłem na nich bardzo dobre wrażenie a czym? Właśnie kulturą osobistą. Dbaj o znajomość z twoją koleżanką, pokaż że się starasz, pisz do niej, dzwoń do niej ale pamiętaj że nie możesz być nachalny! Dziewczyny nie lubią nachalnych facetów, nie narzucaj się, pokaż jej że nie jesteś jak otwarta książka, postaraj się też zagrać trochę tajemniczego faceta. Podczas spotkań z nią, rozmawiaj tylko o niej i się jej wypytuj o jej życie, gdy ona zapyta się o twoje odpowiedz że jest pełne przygód i dużo się u ciebie wydarzyło ale nie lubisz opowiadać o sobie, zainteresuj ją swoją osobą, spraw aby to ona sama próbowała wyciągnąć informacje od ciebie a nie opowiadaj jej wszystkiego o sobie sam. Dużo poradników w internecie oraz osób mówi aby być cierpliwym, aby nie robić pierwszego kroku zbyt szybko i pochopnie, aby poczekać i dać sprawom przybrać własny bieg. Totalna bzdura. Po pierwsze nigdy nie możesz dać sprawom przybrać własny bieg, to Ty musisz kontrolować sprawy, musisz mieć kontrole nad waszą znajomością, nie możesz czekać wieczność aż w końcu samo się wydarzy, ponieważ to „w końcu” może nigdy nie nadejść. Brak kontroli pokazuje jedynie swoją słabość, czekasz aż samo się wykona zamiast sam to wykonać, największy nonsens powtarzany w internecie. Ja osobiście z moją dziewczyną rozpocząłem związek po zaledwie 5 miesiącach odkąd ją pierwszy raz zobaczyłem. Dla niektórych może to być długi czas dla niektórych krótki, mi się wydaje idealny, nie można też poprosić o chodzenie dziewczyny którą znamy 3 tygodnie, ponieważ w większości przypadków to nie wypali bo albo ona odmówi tłumacząc że to za szybko albo po prostu zaraz zerwiecie bo się okaże że tak naprawdę nie znacie się za dobrze. Niecałe pół roku od poznania dziewczyny to idealny czas na jej poznanie, pokazanie się z jak najlepszej strony, swojej kultury oraz tego że jesteś jej warty. Dlatego pamiętaj, nigdy nie czekaj zbyt długo i nie daj sprawom obrać własny bieg, ale tez nie działaj zbyt pochopnie ponieważ dziewczyna może uznać to jako zwykły podryw na jedna noc. Twórz z nią przyszłość, mów często jak będzie w przyszłości i wspominaj w tej przyszłością tą dziewczynę, tak aby wiedziała że planujesz z nią dłuższa znajomość. Dzięki temu nie tylko dasz do zrozumienia jej że planujesz z nią dłuższą znajomość ale także że uważasz ją za wartościową osobę na tyle aby planować z nią przyszłość. Pomoże to także się wam zbliżyć do siebie. Doceń ją, mów jej wyjątkowe komplementy, chwal ją i pocieszaj w trudnych sytuacjach, musi czuć w tobie swoje wsparcie oraz to że o nią dbasz i się troszczysz. Mów jej wyjątkowe komplementy, często nawiązujące do jej seksualności po to aby nie zostać tylko jej przyjacielem, jeśli będziesz ją pocieszał, mówił że ma ładne włosy i tyle, to ona odbierze Cię jako przyjaciela który ją wspiera a nie jako przyszłego chłopaka. Jeśli będziesz komplementami subtelnie nawiązywał do jej seksualności to dasz jej do zrozumienia subtelnie że nie chcesz być jej przyjacielem ale kimś więcej. Uśmiech. Często w sowich wpisach pisze o uśmiechu, dlatego że osobiście uważam uśmiech za magiczny czar który sprawia automatycznie ze dziewczyna Cię polubi a nawet się w tobie zakocha i teraz nie przesadzam. Uśmiechaj się jak najwięcej (oczywiście jeśli są poważne sytuacje to zachowaj powagę), żartuj często oraz okaż jej swój dobry humor. Jeśli dziewczyna domyśla się że chcesz być więcej niż jej przyjacielem ale ona osobiście uważa cię tylko za przyjaciela i nic więcej, to pokaż jej co ona do ciebie czuje, tak, nigdzie się nie pomyliłem, dosłownie musisz jej pokazać to co ONA czuje do ciebie. Jak to zrobić? Przestań się z nią spotykać, rozmawiać, widywać, motywuj to wyjazdem, dużą ilością pracy itd. Ona musi sama zobaczyć co tak naprawdę czuje do ciebie, jeśli znikniesz z jej życia, zacznie jej ciebie brakować, będzie za tobą tęsknić a to ujawni jej prawdziwe uczucia. Pamiętaj! Nigdy nie udawaj kim nie jesteś, to nie zadziała, gwarantuje Ci a tylko pogorszy sprawę, nie polecam czegoś takiego. To by było na tyle w tym poradniku 🙂 Zapraszam do przeglądnięcia strony i innych wpisów!
Jak poderwać dziewczynę? To bardzo proste. Musisz tak na prawdę zburzyć swoją bańkę w której żyjesz. Musisz przestać myśleć o tym, że jesteś niski, niewysportowany, brzydki i nikt cię nie lubi. Są rzeczy których nie możemy zmienić. Lionel Messi ma 1,69 m wzrostu. Myślisz, że jakkolwiek tym się przejmuje? Nie! Po drugie musisz nabrać pewności siebie. Wymaga to dużej cierpliwości i wielu kontaktów z ludźmi. Jeżeli codziennie będziesz zagadywał do najpiękniejszych dziewczyn na ulicy (nie zastanawiając się, czy jest już zajęta albo czy jest czymś zapracowana!) to szybko zapomnisz o jakichkolwiek ograniczeniach. Będziesz w stanie rozmawiać z kimkolwiek tylko będziesz chciał bez stresu, ale musisz nauczyć się wpierw opuszczać swoją strefę komfortu. Sprawi to, że przełamiesz wszystkie ograniczenia i będziesz w stanie poderwać każdą dziewczynę! PO TRZECIE TO MUSISZ PRZESTAĆ WPISYWAĆ TAKIE DURNE ZAPYTANIA W GOOGLE JAK „JAK PODERWAĆ DZIEWCZYNĘ”, „JAK ROZKOCHAĆ W SOBIE KOLEŻANKĘ”, „JAK WYJŚĆ DO LUDZI BĘDĄC PRZEGRYWEM?” I CZYTAĆ TAKIE BOHOMAZY JAK DWA PIERWSZE PODPUNKTY. Prawdopodobnie nigdy byś nawet nie wykorzystał tych durnych porad jak zaczepiać losowe dziewczyny na ulicy. Umówmy się, jeśli to czytasz, to prawdopodobnie nie jesteś jakimś supermodelem który mimo swojego wyglądu nie może znaleźć sobie drugiej połówki. Jesteś prawdopodobnie nastoletnią, życiową ofiarą losu która chce się dowiedzieć, jak sprawić by Madzia która jest mega popularna w szkole zwróciła na nią uwagę. Możliwe, że czyta to ktoś inny, ale zazwyczaj główną grupą wszystkich coachy randkowych są 15stoletnie przegrywy w liceum. Bądźmy szczerzy. Jesteś w stanie osiągnąć wszystko co chcesz, ale tak na prawdę WSZYSTKO CO CHCESZ TO SIEDZIEĆ W SWOJEJ PIWNICY, OGLĄDAĆ MEMY I GRAĆ W GIERKI KTÓRE PRAWDOPODOBNIE JUŻ NIE SPRAWIAJĄ CI TAKIEJ PRZYJEMNOŚCI JAK WTEDY KIEDY ZACZYNAŁEŚ W NIE GRAĆ. ZADAJ SOBIE PYTANIE, CZY JESTEŚ W STANIE TERAZ, W TYM MOMENCIE PRZESTAĆ GRAĆ W GRY I OGLĄDAĆ MEMY DO KOŃCA ŻYCIA ABY OSIĄGNĄĆ SUKCES. JEŚLI TAK, TO GRATULACJE, ZACZNIJ TO ROBIĆ BO TE DWIE RZECZY O ILE NIE JESTEŚ INFLUENCEREM ALBO E-SPORTOWCEM NIE PRZYDADZĄ CI SIĘ W ŻYCIU. TE DWIE RZECZY NIE DAJĄ SZCZĘŚCIA, SĄ TO TANIE PRZYJEMNOŚCI KTÓRE PODDTRZYMUJĄ TWOJĄ „DEPRESJĘ” WCZEŚNIEJ BOOSTUJĄC TWÓJ POZIOM DOPAMINY. Aby jakikolwiek poradnik ci się przydał, musisz mieć dany cel w swoim zasięgu, a tak się składa, że w twoim zasięgu jest prawdopodobnie tylko twój telefon z którym się nie rozstajesz. To właśnie on sprawia, że wchodzisz na Instagramy, TikToki i inne gówna które sprawiają, że oglądasz cały dzień półnagie szmaciury, albo relacje twoich znajomych którzy mają lepsze życia od ciebie. Wpadasz w błędne koło porównywania się z innymi i stawania się coraz nie zrozummy się źle, zrób to, spij cały dzień albo spędzaj czas na social mediach. Możesz sobie oglądać i filmy pornograficzne które dosłownie uszkadzają twój mózg i wyrabiają nadludzkie oczekiwania wobec kobiet. Dlaczego? Bo taka porażka jak ty i tak nie byłaby w stanie nic więcej zrobić. Serio myślisz, że ludzie którzy mają znajomych, czytali poradniki jak ich zdobyć? Serio myślisz, że ludzie którzy do czegoś doszli oglądali motywacyjne filmy na Youtube albo na TikToku? NIE, NIE ROBILI TEGO. PRZESTAŃ MYŚLEĆ, ŻE JESTEŚ WYJĄTKOWY, JESTEŚ SPIERDOLINĄ KTÓRA POTRZEBUJE MOTYWACJI ŻEBY WSTAĆ Z ŁÓŻKA, ALBO NAUCZYĆ SIĘ NA OCENĘ LEPSZĄ NIŻ 3. 3 to nie jest dobra ocena, a osoby które mają pasek to nie kujony nieprzyzwyczajone do życia i nie będą u ciebie pracować w przyszłości. Prawdziwi ludzie sukcesu jak Elon Musk, Bill Gates, czy sam Albert Einstein byli dobrymi uczniami (często krytykowali system szkolnictwa, ale krytykowali go jako geniusze, a nie debile którym nie chce się nauczyć na sprawdzian). Stwierdzenie, że piątkowi uczniowie pracują u trójkowych zostało stworzone jako pożywka dla leniwych mas uczniów, by mieli dodatkowy argument by wyśmiewać zdolniejszych od nich. Jeżeli chcesz zostać lekarzem, możesz ledwo zdawać z historii, ale musisz dawać z siebie wszystko z biologii. Przede wszystkim pamiętaj jednak, że tylko spierdoliny potrzebują „motywacji”. LUDZIE KTÓRZY FAKTYCZNIE COŚ OSIĄGAJĄ SĄ W STANIE RUSZYĆ TYŁEK CODZIENNIE CZY TO IM SIĘ PODOBA CZY NIE, ALE JEST TO COŚ NIEWYOBRAŻALNEGO DLA LUDZI TWOJEGO POKROJU, KTÓRZY POTRZEBUJĄ MOTYWACJI, POMYSŁU, ODPOWIEDNIEGO STANU, PERSPEKTYW CZY INNEGO GÓWNA KTÓRE JEST JEDYNIE WYMÓWKĄ BYŚ NIC NIE ROBIŁ. Dobrze, teraz zrozumiałeś, że jesteś życiowym przegrywem, twoich genów nie da się zmienić i jesteś skazany na porażkę? ŹLE ZROZUMIAŁEŚ. Istnieją dwie strony Blackpill. Pierwsza to tak na prawdę wymówka dla własnej ułomności. Nie jesteś piękny, nie jesteś najmądrzejszy, w takim razie poddaj się, oddaj się gównianym przyjemnościom. Ale jest też druga strona blackpilla. Dziewczyny cię nie chcą i masz wiele słabości? Pokonaj to jako pieprzony WYGRYW. Napisałem wcześniej że taka porażka jak ty nie byłaby w stanie niczego zrobić bo to prawda, musisz narodzić się na nowo i zacząć nowe życie jeżeli chcesz cokolwiek osiągnąć nie mówiąc już o znalezieniu drugiej połówki.. Przestań stawiać laski na piedestale. Większość z nich to puste, roszczeniowe lale które nie mają żadnych spierdolinę żyjącą w tobie. Weź prysznic, wyjdź na dwór, dotknij trawy. Gdy to zrobisz wyjdź z strefy komfortu, zapisz się na siłownię. Gdy z niej wrócisz znajdź sobie jakieś zainteresowania. Jeśli ich nie masz zacznij się przykładać z tych przedmiotów w szkole które lubisz i olej pozostałe. Chęć poderwania dziewczyny może stać się najlepszym źródłem motywacji. Musisz jednak mieć świadomość, że jest to marchewka którą sam sobie stawiasz. Może kiedyś ją zdobędziesz, ale nie możesz mieć gwarancji. Możesz mieć za to gwarancję, że dystans jaki pokonasz w między czasie będzie wart zachodu. Jeżeli chcesz poprawić swoje życie, wyobraź sobie samca alfę jakim chcesz się stać i dąż do tego. Zbuduj sobie odpowiednią sylwetkę, edukuj się albo zacznij pracować, zdobądź umiejętności jakich potrzebujesz. Możesz założyć firmę w młodym wieku, możesz zostać szanowanym prawnikiem, lekarzem czy programistą i kosić ogromną kasę. LASKI WCALE NIE MUSZĄ BYĆ NAJWAŻNIEJSZE W TWOIM ŻYCIU. TAM GDZIE HAJS TAM BABY SAME PRZYJDĄ. Prawdopodobnie twoi znajomi będą cię hamowali przy twoim progresie, ale nie słuchaj ich. Jeżeli zbudujesz prawdziwą formę, prawdziwie rozwiniesz swoje umiejętności i pasje będziesz miał dostęp do bardziej wartościowych ludzi w tym dziewczyn. Możesz na prawdę osiągnąć wszystko, tylko spierdolina w tobie musi umrzeć i zrobić miejsce dla wygrywa. DLATEGO PRZESTAŃ ROBIĆ TO CO ROBISZ, WEŹ PRYSZNIC, DOTKNIJ TRAWY I WEŹ SIĘ ZA SIEBIE.
Podobno każdy wie i ma na miłość swoje sposoby, jednak sprawa jest o wiele prostsza jeśli rozkochujemy w sobie nowo poznaną osobę. Gdy chodzi o kogoś kogo już znamy z dawnych lat, ze szkoły, bądź z naszej klasy nie jest już tak łatwo gdyż wydaje mu się, że już nas zna. Jak rozkochać go na nowo, skoro kiedyś się nami nie zainteresował? Czasy szkoły i liceum to okres kiedy jesteśmy mniej dojrzali i gotowi na związki, nie zdajemy sobie wtedy sprawy z powagi sytuacji. Szukamy partnera i odrzucamy uczucia innych gdyż wydaje nam się, że to nie to czego szukamy. Nie znamy uczucia bólu jaki zadajemy, póki sami się nie zakochamy i nie zostaniemy odrzuceni. Z miłością bywa różnie, jednak ta pisana w gwiazdach i przeznaczona jest tylko jedna, a o nią warto zawalczyć. Jak rozkochać w sobie chłopaka z klasy? Zdarzają się sytuacje gdy zakochujemy się w mężczyźnie ze szkolnej ławki. Patrzymy na niego jak w obraz i znajdujemy się wszędzie gdzie on, oczywiście niby przypadkiem. Patrzymy na kobiety, które ściska i robimy wszystko by zainteresować go naszą osobą. Jednak zadanie okazuje się nie łatwe, o on jak na złość traktuje nas jak koleżankę. Dlaczego? Jak rozkochać w sobie chłopaka ze szkolnej ławki? Doskonale was rozumiem, robicie wszystko i wciąż nic. Próbowałyście już naprawdę wszystkiego, nawet upodabniałyście się do jego partnerek, szukałyście wspólnych zainteresowań i wydaje wam się, że już bardziej ciekawe i interesując e być nie możecie. Doskonale znam to uczucie, gdyż i ja byłam zakochana w chłopaku ze szkolnej ławki. Nie potrafiłam zrozumieć dlaczego się mną nie interesuje, czy byłam nieatrakcyjna, za mało inteligentna czy może po prostu nic między nami nie iskrzyło? Mieliśmy po 16 lat, a ja patrząc na niego wyobrażałam sobie przyszłość. Tak robią nastolatki i tu widocznie popełniamy błąd, zrażając tym młodych chłopców, bo przecież oni dojrzewają wolniej. Gdy widzimy fajnego faceta i zakochujemy się, myślimy za bardzo do przodu, mężczyźni tego nie lubią i gotowi są uciec. Im wystarczy to co teraz, zabawa, wspólny czas i zero planów na przyszłość. No cóż – taki wiek. Ja nawet nie mogłam się do niego zbliżyć. Siedzieliśmy w jednej klasie każdego dnia, patrzyłam na niego, uśmiechałam się i zagadywałam, jednak jedyne co wspólnie robiliśmy to wygłupy i zwykłe koleżeńskie rozmowy. Gdy uśmiechał się do mnie już wydawało mi się, że to jakiś sygnał lub znak, jednak następnego dnia było znów zwyczajnie, niby blisko siebie, a jednak daleko. Życie wybrało niestety dla mnie inną drogę, musiałam zmienić liceum. Nie zapomniałam o nim. Często spacerowałam w miejscach zajęć starej klasy, wysyłałam kartki świąteczne i dzwoniłam z życzeniami, pytałam znajomych co u niego i śledziłam jego życie. Nagle pojawiła się w nim inna kobieta i usidliła na dość długo. Znajomi uważali, że to coś poważnego, skoro tyle trwa. Postanowiłam się wycofać i również zacząć żyć. Straciliśmy kontakt, jednak mimo wszystko szukałam jeszcze czasami jakiś informacji o nim, był świetnym biegaczem więc gdy oglądałam olimpiady, szukałam właśnie jego. W moich myślach i sercu był zawsze. Pomyślicie sobie pewnie teraz „no to nas pocieszyła, więc i my nie mamy szans”. Teraz was zaskoczę i dam garść nadziei. Po 8 latach trafiliśmy na siebie w Internecie, właściwie to ja znalazłam jego zupełnie przypadkiem. Był wolny, jeszcze bardziej przystojny i czarujący jak przed laty. Natychmiast napisałam do niego wiadomość traktując to jako drugą szansę. Odezwał się i pamiętał mnie. Zaczęliśmy rozmawiać. Nie byliśmy już nastolatkami ze szkolnej ławki, a dorosłymi ludźmi po przejściach, którzy w życiu błądzili szukając prawdziwej miłości. Nie mogliśmy się nagadać, a co dziwne rozmawiało nam się równie dobrze jak w liceum. Gdy zapytałam go jaką mnie zapamiętał, usłyszałam „zawsze uśmiechnięta, a co najważniejsze zawsze umiałaś mnie wysłuchać”. Poczułam się wspaniale i postanowiłam drugiej szansy nie zmarnować. Wymieniliśmy się numerami, a nasze rozmowy nie miały końca, było tyle do nadrobienia. Dzieliło nas 400km, jednak i to postanowiliśmy przełamać, spotykając się na święta. Mieszkał blisko mojego rodzinnego miasta, więc miałam po drodze. Niby w liceum nic nie iskrzyło i narzekałam na brak jego zainteresowania. Po 8 latach nie mogliśmy się od siebie oderwać, a mój kolejny przyjazd do niego był ostatnim, gdyż zostałam już na zawsze. Teraz jesteśmy dwuletnim małżeństwem i mamy wspaniałą córeczkę , doskonale się rozumiemy i szaleńczo kochamy. Nie chcę wam jednak powiedzieć, że warto poczekać, bo tego nikt nie wie. Każdej z nas jest ktoś pisany, a całe życie zależy tylko od nas. Zadajecie sobie pewnie teraz pytanie „jak poderwać tego chłopaka po latach?” No cóż, myślę, że najlepiej jest być sobą, niczego nie udawać i nie starać się zanadto. I mówię wam to nie jako nastolatka, a dojrzała kobieta, która mimo upływu czasu i utracie nadziei, zdobyła serce ukochanego chłopaka ze szkolnej ławki. Gdy go pytam teraz jak? Odpowiada „swą miłością”, tak więc kochajcie ale gdy życie każe wam skręcić, nie wahajcie się, być może chce z powrotem postawić was na ich drodze w odpowiednim czasie. Być może musicie dojrzeć lub przeżyć inne związki, by ten był jedynym i niezniszczalnym, bo przecież młodość jest po to by szukać i eksperymentować, a jedyna miłość powinna być wieczna.
jak rozkochać w sobie koleżankę