W ramach przygotowania do porodu można zgolić włosy łonowe – nie jest to obowiązek, ale może pomóc w szyciu, jeżeli krocze zostanie nacięte. W 37 tygodniu ciąży waga dziecka może przekraczać już 3 kg, a gdyby się wyprostowało – na co nie ma już w macicy miejsca – jego długość wynosiłaby 43-48 cm. Jest to ostatni Jestem w ciąży i mam umowę o pracę do końca listopada Zapytała 100krotka36 o 2019-06-17 16:36 w Prawo i ciąża | 4 tydzień ciąży Odpowiedzi: 0 żądna wiedzy Hej,dziewczyny jaki Wy macie apetyt w ciąży,jecie za dwóch czy może przeciwnie? Ja od dwóch miesięcy niestety muszę zmuszać się do jedzenia,mięso dla mnie mogło by nie istnieć za to owoce i warzywa odgrywają główną rolę w moich posiłkach,jestem w czwartym miesiącu a zamiast przybywac na wadze straciłam 1 kilogram,ale to raczej wlasnie przez mój brak apetytu: Nadmierny apetyt może być spowodowany także jednostkami chorobowymi takimi jak: choroby tarczycy, cukrzycą, Zespołem Cushinga, Zespołem Pradera-Williego lub uszkodzeniem ośrodka sytości. Może także wiązać się z przyjmowaniem leków zwiększających apetyt. Zaliczyć do nich można leki antykoncepcyjne, glikokortykosteroidy oraz Czy duży apetyt w ciąży jest stanem naturalnym? Waga w ciąży wzrasta, jednak po porodzie powinna wrócić do normy. Tymczasem, wiele kobiet skarży się na nadmiar kilogramów i zbędny tłuszczyk, który pojawia się w ciąży i niełatwo się go pozbyć po porodzie. Kobiety w ciąży zmagają się często z dużym apetytem i uczuciem permanentnego głodu. fwY7. All Activity Home Ogólne Hodowla Ciąża i poród maly apetyt Reply to this topic Start new topic Recommended Posts Share witam! mam suke w ciazy. Suka zawsze byla wszystkozerna, slynie z ogromnego apetytu i caly czas musze uwazac na jej wage. To jej drugi miot, podczas pierwszej ciazy apetyt miala ogromny i wszystko bylo super tym razem jest jednakl inaczej. Jest wybredna, suchej karmy nie chce ruszyc wogole, dodatkow tez niechetnie probuje, gotuje jej teraz ryz z warzywami i wolowina, to je dosyc chetnie ale obawiam sie, ze maluszkom czegos zabraknie przy takiej tego dostaje rowniez powinnam sie cvzegos obawiac?? Dodam tylko ze suka ma rodowod, i szczeniaczki beda z papierami oczywiscie;-) Quote Link to comment Share on other sites Share Podłączam się, bo mam taki sam problem z moją dotychczas bardzo żarłoczną suką (obecnie piąty tydzień ciąży, pięć stwierdzonych miotów, pierwsza ciąża). Czytałam, że w połowie ciąży zalecane jest przejcie na wyżejbiałkowy pokarm dla szczeniąt, więc może takie "kulki" będzie jadła chętniej, ale jeśli nie - co robić? Systematyczne gotowanie w dodatku u mnie jest utrudnione (rodzina wegetarian i nie trawią zapachu gotowanego mięcha, ja sama nie jadam, ale psu przyrządzałabym systematycznie, gdyby nie ostra reakcja domowników). Dodam, że jest na Royalu. I też dodam, że jest suką hodowlaną, żeby nie było wątpliwości. Quote Link to comment Share on other sites Share u mnie jest podobnie, z tą różnicą że sunia na ogół jest niejadkiem.. Przy pierwszej ciaży jadła dużo, teraz przy drugiej mniej. Ja się specjalnie tym nie przejmuję, uważam, że pies sam wie najlepiej ile musi zjeść. Chętnie je twarożek i mięsko, które dostaje oprócz karmy. Od ok 40 dnia ciązy przestawia się sukę na pokarm dla szczeniąt. Ja dawałam starter royala, ale lepiej jej smakuje orijen junior. Quote Link to comment Share on other sites Author Share fakt, suka pewnie wie najlepiej czego i ile jej potrezba, bylam po prostu ciekawa jak to jest u innych karmy wogole nie chce, kupilam jej oczywiscie dla szczeniat ale tez jej nie widze ze najlepiej je surowe miesko, banany i to rak jak z kobietami;-) Quote Link to comment Share on other sites Share Jeśli macie jakiekolwiek wątpliwości, czy suce czegoś nie brakuje, to zróbcie badania krwi. Quote Link to comment Share on other sites Share banany i pomarańcze? czy Ty oby na pewno jesteś hodowcą? Quote Link to comment Share on other sites Share [quote name='smerfetka123']banany i pomarańcze? czy Ty oby na pewno jesteś hodowcą?[/QUOTE] i po co ta uszczypliwość? Moje psy też uwielbiaja banany, co nie znaczy, ze jest to ich podstawowe pożywienie. bulnieto Ja staram się jednak, żeby psy karmę jadły, bo obawiam się, ze sama nie sporządzę odpowiednio kompleksowego pożywienia, dlatego wolę dawać karmę plus dodatki. Psiurom lepiej wchodzi karma polana olejem, ostatnio posmakował im olej z avokado z wit. A i E, dostępny w sklepach ze zdrową żywnością. Quote Link to comment Share on other sites Author Share dzieki mnie jest oczywiste ze owoce to dodatki, nie wiedzialam ze musze to ze uszczypliwosci to juz styl dogomanii, szczegolnie jak uzytkownik jest nowy. Tak sie sklada ze troche o pieskach wiem, co prawda wielkim chodowca nie jestem, bo to dopiero moj drugi miot ale oprcz tego szkole psy i jestem behawiorysta a niedawno skonczylam kurs na asystenta weterynarii .Moze nastepnym razewm warto zadac pytanie zanim sie kogos oceni. Robie co moge, zeby suczce niczego nie zabraklo, w kuchni staja 3 czasem 4 miski, sucha normalna, sucha dla szczeniat, ryz z mieskiem i surowe z makaronikiem, do tego caly czas probuje jej czyms ale na sile jej suchego do pyska nie bede wciskac. Podejzewam ze jej wyjatkowa wybrednosc jest spowodowana bardzo bliskim terminem porodu i tyle, A zapytalam z ciekawosci jak to jest u innych suczek poniewaz podczas pierwszej ciazy jadla suche do konca bez zadnego problemu. Z olejem tez probowalam, ale ona z daleka jak wywacha to ucieka od miski, ja uzywam oleju z pestek winogron bo jest podobno najbogatszy w wit i omega. Serem i jogurt tez jest bee a normalnie dalaby sie zabic. Brzuchol wielki, wiec juz malo miejsca na jedzonko, dam znac jak sie szczeniaczki urodza czy z nimi wszystko ok, ja nie mam watpliwosci. Quote Link to comment Share on other sites Share Bulnięta, nie zwracaj uwagi na głupawe posty, szkoda nerwów. Quote Link to comment Share on other sites Share [quote name='bulnieta'] Podejzewam ze jej wyjatkowa wybrednosc jest spowodowana bardzo bliskim terminem porodu i tyle,[/QUOTE] Wszystko zalezy od suki - mam taką co je całą ciąże bez wybrzydzania i chce jeść nawet w trakcie porodu (w przerwach pomiędzy szczeniętami, a nie gdy ma skurcze oczywiście), mam taką co apetyt traci na kilka dni przed porodem, ale znam i taką sunie co apetyt traci w połowie ciąży, wybrzydza około tygodnia, a potem znów zjada normalnie. Są też suczki, które w ciąży wymiotują. Zmniejszeniem apetytu jakoś szczególnie bym się nie przejmowała jeśli nie dzieje się nic innego co mogło by niepokoić, no i pod warunkiem, że to zmniejszenie apetytu, a nie nie jedzenie niczego przez tydzień - bo sunia w ciąży chudnąć nie powinna. Quote Link to comment Share on other sites Author Share dzieki sedalis, o to mi wlasnie chodzilo....wszystko jest w porzadku i czekamy na maluszki, brzuszek caly skacze a suczka juz ma chyba dosyc...suka je, moze nie dokladnie to co bym chciala ale je wiec mam andzieje bedzie ok Quote Link to comment Share on other sites 3 weeks later... Share ja mam podobną sprawe tyle, że moja sunia wgl jest wybredna bardzo. tzn gdy byłą szczeniakiem była na eukanubie, natomiast później zaczęła wybrzydzać - aktualnie je 2 posiłki dziennie, jeden - karma z puszki (rożne marki) drugi sucha( najcześciej purina lamb&rice). Suka jest teraz w 4 tygodniu ciąży (berneńczyk, rodowodowy, kryty reproduktorem - zeby obeszło się bez wątpliwości ;p ) i właśnie całkiem straciła apetyt - dzisiaj nie chiała zjeść prawie nic ;( nie wiem co robić bo mimo ze swojej karmy nie rusza to na ludzkie jedzenie dalej ma chrapkę.. Poradzcie coś.. :) Quote Link to comment Share on other sites Share Nie martw sie, często suki mają w czasie ciazy taki okres niejedzenia, a po jakimś czasie apetyt im wraca. Moja mała urodziła bez żadnych problemów tłusciutkie dzieciaczki i dopiero po porodzie zaczęła więcej jeść. Możesz też spróbować gotowania, jeśli uważasz, ze naprawde zbyt mało je. Quote Link to comment Share on other sites Share dzięki uspokoiłaś mnie ;) tak już nawet dzisiaj próbowałąm z gotowaniem i daje efekty - sunia wsuwa aż jej się uszy trzęsą a jakiej rasy jest twoja?:smile: Quote Link to comment Share on other sites Share ja mam rozpieszczone yoreczki :) Pamiętaj, ze suka w okresie ciazy i karmienia potrzebuje wapnia :) Ja dawałam twarożek, chrząstki, wywary z kosci, jajka, a po porodzie daję tabletki z wapniem i fosforem. Mój znajomy, który miał duze psy poleca też krew jako bardzo odżywczą, ale ja nie mogę sie przekonac do takiego specjału ;) Masz pięknego pieska, też o takim marzyłam, ale przy yorkach to obawiam się, ze byłaby zbyt duża różnica wagi.. Trzymam kciuki za mamę i maluchy! Quote Link to comment Share on other sites Share tak pamiętam o tym :) dzisiaj byliśmy u znajomych którzy mają 3 tygodniowe bernusie - szczeniaki i wypytaliśmy o sporo spraw. Ohh do krwi też raczej się nie przekonam.. Wiesz co zależy od psa, bo moja suczka jest np. drobniejszej kości( bardzo podobna do ojca - Akorda) i nie sprawia zagrożenia dla mniejszych zwierząt. Jest bardzo delikatna. Gdy miałam jeszcze chomiki uwielbiała się z nimi bawić (tylko wtedy jest obowiązkowa kontrola zwierzaków, bo tu jest już ogromna różnica wagi). Wiec nie możesz się tym całkiem sugerować :) Dziękuje i mam nadzieje, że wszystko będzie z nią OK jednak nadal jestem trochę przerażona porodem.. Ale trzeba być nastawionym pozytywnie :D Quote Link to comment Share on other sites 4 weeks later... Share mam jeszcze 1 pytanie. czy fosforan podoawać do samego konca ciąży? Quote Link to comment Share on other sites Share [quote name='Seriously']mam jeszcze 1 pytanie. czy fosforan podoawać do samego konca ciąży?[/QUOTE] ja podaje przez pierwsze 6 tygodni ciąży, potem dopiero po porodzie. Podawanie do końca ciąży może zwiększać ryzyko wystąpienia tężyczki. Quote Link to comment Share on other sites Share dziękuje b. ;D heh to mam szczęście, że tak długo do zoologa nie przyjechała dostawa ;] Quote Link to comment Share on other sites Join the conversation You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account. Popular Contributors Week Month Year All Time 1 2 3 4 5 Forum Statistics Total Topics 108k Total Posts 14m All Activity Home Ogólne Hodowla Ciąża i poród maly apetyt Nadmierny apetyt to zaburzenie łaknienia, które może wynikać z wielu czynników, a w wielu przypadkach oznacza chorobę lub jest objawem choroby. U zdrowej osoby regulowanie łaknienia, czyli hamowanie popędu jedzenia, opiera się na pracy neuroprzekaźników w okolicy podwzgórza, gdzie znajdują się ośrodek sytości i głodu, a także na czynnikach metabolicznych, takich jak poziom glukozy czy stężenie aminokwasów. Dlaczego u niektórych łaknienie jest nieprawidłowe? Co może być przyczyną nadmiernego apetytu? Apetyt, inaczej: łaknienie, to podstawowa czynność życiowa polegająca na pragnieniu spożycia pokarmu. Zazwyczaj potrzebna jest sprecyzowana – organizm pragnie konkretnego składnika odżywczego, który w danej chwili jest mu potrzebny. Na co dzień nie zastanawiamy się, jak działa mechanizm mobilizacji organizmu, który automatycznie informuje nas o tym, że należy wyrównać niedobory energetyczne i spożyć pokarm. Po prostu jemy – często nie dbając nawet o odpowiedni bilans energetyczny, dzięki któremu możliwe jest utrzymanie stałej, prawidłowej masy ciała. Na łaknienie wpływają czynniki zewnętrzne, takie jak aktywność fizyczna, temperatura, regularność spożywania posiłków. Przykładowo: bardzo niskie temperatury mogą zwiększyć zapotrzebowanie na wysokoenergetyczne pokarmy, zaś wysokie temperatury latem – zmniejszyć łaknienie. Nawyki żywieniowe, przyzwyczajenia, jakość jedzenia, otoczenie – wszystko to może wpływać na łaknienie. Poza naturalną regulacją zapotrzebowania organizmu na składniki odżywcze istnieje jednak cały szereg zaburzeń łaknienia, które mogą występować w postaci wzmożonego i nadmiernego apetytu, spaczonego apetytu (np. chęci spożycia kredy czy włosów) lub zbyt małego apetytu albo jego braku (w niektórych chorobach występuje stałe uczucie sytości). >> Preparaty redukujące apetyt, herbaty ziołowe, tabletki >> Preparaty z błonnikiem, tabletki, saszetki Apetyt i głód, czyli fizjologiczne i emocjonalne potrzeby Warto zwrócić uwagę na różnicę między fizjologiczną a psychologiczną potrzebą – często mylnie używamy naprzemiennie pojęć „głód” i „apetyt”. Tymczasem apetyt (łac. appetitus ‘pożądanie’) jest psychologiczną potrzebą przyjęcia pokarmu, zaś głód to typowo fizjologiczne pragnienie – popęd do zdobywania i przyjmowania pokarmu. Na czym w praktyce polega ta różnica? Za uczucie apetytu odpowiada układ limbiczny (inaczej: układ rąbkowy), czyli struktury korowe i podkorowe mózgu odpowiadające za rozmaite stany emocjonalne (np. strach, przyjemność, euforia, zadowolenie). Z kolei mylnie utożsamiane z apetytem uczucie głodu wynika z obniżenia stężenia w organizmie niektórych składników pokarmowych (np. glukozy) – i potrzeby ich zaspokojenia. Sygnał o konieczności zaspokojenia potrzeby fizjologicznej wysyłany jest przez organizm w postaci skurczy ścian żołądka – o głodzie fizjologicznym może świadczyć np. burczenie w brzuchu, zmęczenie, ból głowy. Oczywiście wcześniej uczucie głodu także rejestrowane jest przez odpowiedzialne za ten aspekt ośrodki w mózgu (a konkretnie w części mózgu zwanej podwzgórzem) – różnica jest więc w podłożu powstawania głodu (obniżone stężenie niezbędnych dla organizmu składników) i apetytu (zaburzenia emocjonalne). Zarówno uczucie głodu, jak i nadmiernego apetytu niekorzystnie wpływają na nastrój, na co zwrócił uwagę Hipokrates, twierdząc, że „o głodzie pracować nie wypada”. I trudno się z tym nie zgodzić. Czytaj więcej: Mysimba - rewolucja w leczeniu otyłości? Czytaj więcej: Xenical (orlistat) - lek na odchudzanie. Jak działa? Kto może go stosować? Głód czy emocje? Jak odróżnić głód fizjologiczny od łaknienia na tle emocjonalnym? Fizjologiczna potrzeba nasila się stopniowo, mamy ochotę na dowolną potrawę – oby zaspokoić głód. Objawy głodu fizjologicznego odczuwane są przede wszystkim w żołądku (uczucie ssania w żołądku, burczenie w brzuchu), a moment początku głodu najczęściej wynika z czasu, który minął od ostatniego posiłku (np. głód fizjologiczny pojawia się po 4-5 godzinach od ostatniego posiłku jako naturalna, fizjologiczna potrzeba). Z kolei apetyt, czyli głód na tle emocjonalnym, często pojawia się nagle – w jednej chwili nie myślimy o jedzeniu, w następnej odczuwamy wilczy głód, emocjonalnie umieramy z głodu. Najczęściej też nie występuje ochota na dowolną potrawę – potrzeba emocjonalna jest konkretna, wycelowana często w produkty zaliczane do tzw. comfort food, czyli poprawiające nastrój, przywołujące dobre wspomnienia (np. nagła chęć zjedzenia czekolady). Nadmierny apetyt raczej nie jest odczuwany w żołądku – zamiast burczenia w brzuchu „słyszymy” burczenie natrętnych myśli, nasze usta i kubki smakowe domagają się konkretnego produktu, czujemy jego smak w ustach. Siła sygnału w przypadku nadmiernego apetytu w przypadku zaburzenia łaknienia jest bardzo silna – ważny jest też moment, w którym powstaje nadmierny apetyt. Najczęściej pojawia się na tle nerwowym i nie ma nic wspólnego z godziną ostatniego posiłku. Potrzeba zjedzenia konkretnego produktu, która pojawia się na tle nerwowym może pojawić się np. przed rozmową kwalifikacyjną lub przed każdą inną stresującą sytuacją. Zaburzone poczucie sytościJeśli wystąpi głód fizjologiczny i przyjmiemy pokarm, to po jego spożyciu występuje poczucie sytości – przybywa nam energii, składniki odżywcze zostały dostarczone do organizmu, misja wykonana. W przypadku zaburzenia łaknienia i nadmiernego apetytu ten mechanizm nie działa – żołądek może być pełny, energii może być za dużo, ale wszystko to nie hamuje potrzeby jedzenia, która będzie towarzyszyć osobie chorej aż do zaspokojenia emocjonalnej potrzeby. W efekcie ryzyko wystąpienia wyrzutów sumienia w przypadku zaspokojenia fizjologicznego głodu praktycznie nie istnieje – to przecież naturalna potrzeba organizmu, która została przez nas wypełniona. Z kolei objadanie się na tle emocjonalnym wiąże się z pewnego rodzaju paradoksem – z jednej strony organizm wysyła potrzebę pozytywnego wpływu na nastrój poprzez jedzenie, ale w efekcie – gdy już wykonamy polecenie wynikające z natrętnych myśli – pojawiają się wyrzuty sumienia. Nadmierny apetyt – na jakie choroby może wskazywać? Jeśli problem chęci jedzenia nie wynika z czynników środowiskowych i fizjologicznych (np. wahania poziomu cukru, uzależnienie od produktów typu fast food, mało kalorii w diecie, niedostarczenie organizmowi odpowiedniej ilości składników odżywczych i kalorii, błędy dietetyczne), to może wskazywać na zaburzenia układu dokrewnego (np. niewyrównana cukrzyca, nadczynność przytarczyc, niedoczynność nadnerczy) lub psychiczne, takie jak:bulimia – szybkie przyjmowanie pokarmów wysokoenergetycznych, a dodatkowo: prowokowanie wymiotów po jedzeniu; napady silnego apetytu występują naprzemiennie z okresami głodówek; bulimia nervosa, czyli zespół objawów i zaburzeń psychucznych towarzyszących objadaniu się, częściej występuje u kobiet - osoby z bulimią często mylnie postrzgają własne ciało, zachowania kompensacyjne po okresach objadania się - np. restrykcyjna dieta lub głodówka, mają na celu szybkie zrzucenie wagi w wyniku wyrzutów sumienia po okresie nadmiernego apetytu; akoria – brak sytości po zjedzonym posiłku;hiperfagia (polifagia) – nadmierne zwiększenie łaknienia w przebiegu zarówno wielu chorób psychicznych (np. Zespół Kleinego-Levina), neurologicznych (Zespół Klüvera-Bucy’ego), jak i w przebiegu chorób pasożytniczych lub ciąży. Nadmierny apetyt – leczenie Istnieje wiele przyczyn zarówno nadmiernego apetytu, jak i głodu fizjologicznego. W przypadku zaburzeń odżywiania najlepiej udać się do lekarza pierwszego kontaktu, który przeprowadzi szczegółowy wywiad i zleci wykonanie podstawowych badań lub skieruje do poradni psychologicznej / kliniki terapii zaburzeń odżywiania. #1 Witam; Bardo proszę o radę jak powstrzymać apetyt u 8 tygodniowego dziecka. Od 4 tygodnia życia dziecko jest karmione wyłącznie mlekiem modyfikowym oraz dopajane herbatką. Obecnie potrafi zjeść 6 posiłków po 150 ml. Zdarzają się sytuację, że 45 minut po karmieniu domaga się kolejnej porcji, więc dostaje herbatkę. Potrafi jej wypić 100 ml na raz. Dzisiaj po dawce 150 ml mleka+100 ml herbatki musiałam podać smoczek. Mała urodziła się z wagą 3360 g, po miesiącu ważyła już 4900 g. Aż boję się o najbliższą wizytę u pediatry, bo waga z pewnością poszła w górę, może już być ok. 5700g. Proszę o radę wszystkich, którzy mogą mi pomóc. Pozdrawiam reklama #2 Ja karmie piersia wiec nie jestem w temacie. Jedyne co mi do glowy przychodzi to to ze dziecko ma duzy odruch ssania i moze tzreba dawac smoka. Pamietam ze Kuba tez na poczatku czesto jadl i wtedy staralismy sie na sile zabawiajac, przewijajac itp przesuwac mu godzine posilku. Nocka Sierpniowa mama'06 Mamusia Oliwki #3 poki co nie masz czym sie przejmowac...moja tez potrafila jesc bardzo duzo (tez jest karmiona niemalze od poczatku mlekiem modyfikowanym). Jesli po zjedzeniu duzej porcji domaga sie wiekszej ilosci-daj smoczek. Dawaj wode do picia. Uwazaj na te herbatki bo zawieraja glukoze ktora stanowi tak jakby jeden posilek (kazdy pokarm jest przetwarzany w glukoze-cukier, czyli jest przetwarzany na cukry proste). Zawsze zapytaj tez pediatre jesli masz jakies watpliwosci. #4 Zgadzam sie z dziewczynami Dawaj smoka lub wodę, rób cokolwiek żeby zwiększyć przerwy m-dzy posilkami. Za częste jedzenie może spowodować bóle brzuszka i klopoty z trawieniem. Może maluch ma tylko większą potzrebę ssania? Przy następnej wizycie zapytaj pediatry. #5 Kochane; Byłyśmy dzisiaj z Małą u pediatry na wizycie kontrolnej. Ola skończyła wczoraj 8 tygodni, waży równo 6 kg. Kiedy powiedziałam, że zjada 150-180 ml mleka lekarce mało oczy z orbit nie wyszły. Zaleciła ograniczanie jedzenia, jednorazowa porcja to 120 ml co 2-2,5 godziny, ewentualnie w międzyczasie wody lub herbatki. Tylko jak mam przekonać dziecko, które do tej pory jadło 1/3 więcej, że ma jeść mniej? Smoczek nie działa w ogóle i już się boję, co się będzie działo przy najbliższych karmieniach. A tak dodatkowo, to od niedzieli Ola jest na Bebilonie Pepti. Myślałam, że skoro ten cudowny specyfik nie przypomina w smaku mleka to Oli nie przypadnie do gustu i apetyt sam zniknie. Naiwna byłam. Sądzę, że gdybym do butelki wlała barszcz biały też by zniknął I jak tu sprawić, żeby dziecko uśmiechnęło się do Mamy, skoro ta walczy z nim w tak podstawowej sprawie jak jedzenie? Przecież jak zacznę reglamnetację mleka to pewnie będę mogła zapomnieć, że dziecko będzie się cieszyć z życia... #6 Witam. Zaciekawił mnie ten wątek chociaż nie wiem co poradzic. Ja jak chodziłam do naszej przychodni to pediatra też wytrzeszczała oczy że ona tak szybko przybiera na wadze i że trzeba jedzenie jej ograniczc i dawac wiecej pic. Tak, tylko ona o piciu nie chciała słyszec. Poszłam do prywatnego pediatry i powiedziałam co o małej sadzi pediatra z przychodni. To ona powiedziała że wszystko sie unormuje i jak będzie o wiele gorzej to dopiero będziemy sie martwic a teraz jak ma apetyt to niech je. (to było 5mies temu) Faktycznie powoli wszystko sie normuje : waga trochę przystopowała, mala nauczyła sie pic i mówia że jak zacznie chodzic to troszkę kilogramkow zgubi. Sunflowers, no a jak u was? jestem ciekawa czy cos ci sie udało zrealizowac z tych porad doktor? #7 Hej Dzustta! Dzięki za zainteresowanie. Dobrze jest wiedzieć, że nie każdy zmaga się wyłącznie z niedowagą swojej pociechy Przyznam się szczerze, że od dwóch tygodni (czyli od zmiany mleka na Bebilon Pepti) apetyt się zmniejszył. Nie ważyłam wprawdzie Oli, ale sądząc po ilości zjadanego mleka nie wygląda to już tak strasznie. Nie trzymam się sztywno godzin karmienia, chociaż wielu ekspertów twierdzi, że przy karmieniu mieszanką powinno się tak robić. Ola sama daje znać co 3,5-4 godziny, więc nie stosuję się do zaleceń pediatry. Nie wiem czy to może mieć jakiś związek z apetytem, ale po poprzednim mleku (NAN1) wylądowałyśmy w szpitalu. Mała dostała w nocy 39 stopni gorączki, podkurczała nóżki jakby chciała się załatwić, ale nie mogła. Pojechalismy na ostry dużyr pediatryczny, zrobili jej mnóstwo badań i na zdjęciu RTG wyszło, że małej zalega mnóstwo masy kałowej. Do tamtej pory nic nie wzbudzało naszego niepokoju, bo Mała załatwiała się codziennie i kupki wyglądały normalnie (jeśli można tak mówić o kupach ). Lekarz zrobił jej lewatywę, gorączka od razu spadła, ale powiedział, że to mogła być reakcja na mleko. Od jakiegoś czasu nasza pediatra zaleciła obserwację skóry Oli w kierunku skazy białkowej, bo pojawiła się wysypka na twarzy. No i chyba wszystko wskazuje na to, że Mała ma alergię na mleko. Po Bebilonie Pepti załatwia się łatwiej, nie napina już całego ciałka. Może właśnie ten nadmierny apetyt i niecałkowite wypróżnianie się miało związek z mlekiem? Strasznie się bałam, że po tej lewatywie "zawór" u Oli dopiero się odetka i nie będzie już starczało nawet 180 ml na jeden posiłek, a tu proszę... Niespodzianka. Teraz Ola zjada 6 posiłków po 120 ml, dopija sobie wodę mineralną (dostała nawet ostatnio sześciopak Żywca) i na razie nie jest źle. Jutro idziemy na kontrolne badania do neonatologa, więc dowiemy się czy wszystko jest ok. #8 Sunflowers to świetnie, że wszystko (jak na razie) się wyjaśniło, tylko szkoda Małej że musiała się tak męczyc bo byłam ze swoją w szpitalu i widziłam jak biedactwa tam męczą. To fajnie, że małej już lepiej i muszę ci powiedziec, że nawet nieraz duże odstępy ma od jedzonka -brawoMy też jesteśmy na Bebilon Pepti bo ma skazę białkową i tak ja u was zaczęło się od bólu brzuszka (od złego mleka) i wysypki na twarzy. To życzmy dużo zdróweczka i pisz jak wam idzie;-) #9 moja coreczka tez duzo je,ale nie bylam z nia u lekarza ma 7 miesiecy i wazy 10 kg....skoncze potem reklama #10 moja coreczka tez duzo je,ale nie bylam z nia u lekarza ma 7 miesiecy i wazy 10 kg....skoncze potem Moja podobnie - 9200i nie widze powodu do paniki....jeszcze wszystko sie zmieni To jest uproszczona wersja wybranego przez Ciebie wątku Kliknij tutaj aby przejść dalej i przeczytać pełną wersję MonikaW77 Thu, 03 Feb 2005 - 14:58 W poprzedniej ciÄ…ĹĽy przytyĹ‚am ponad 30 kilo (chyba ze czterdzieĹ›ci nawet) - nie chcÄ™ powtĂłrki A wszystko wskazuje na to, ĹĽe w tej ciÄ…ĹĽy przytyjÄ™ jeszcze wiÄ™cej - jem bardzo duĹĽo i nie mam na to rady. Nie chcÄ™, na prawdÄ™ nie chcÄ™ ale apetyt jest Ĺ›ilniejszy od mojej woli, w dodatku uwielbiam teraz tĹ‚uste jedzenie. Co ja mam robić, ĹĽeby nie jeść aĹĽ tyle? MoĹĽe mogĹ‚abym jeść jakiĹ› bĹ‚onnik czy coĹ› takiego? Jest w ogĂłle jakiĹ› Ĺ›rodek na to? dozwolony w ciÄ…ĹĽy? monikagcm Thu, 03 Feb 2005 - 16:06 Ja nie poskramiĹ‚am i bardzo siÄ™ z tego ciesze przytyĹ‚am 25 kg ale jadĹ‚am wszystko na co miaĹ‚am ochote dzieĹ„ bez batona byĹ‚ dniem straconym Teraz mam drakoĹ„skÄ… diete bo karmiÄ™ piersiÄ… a waĹĽe juĹĽ mniej o 7 kg niĹĽ przed ciÄ…ĹĽÄ… .MoĹĽe ogranicz pieczone, smaĹĽone potrawy i sĹ‚odkoĹ›ci MonikaW77 Thu, 03 Feb 2005 - 16:49 Dlaczego masz drakoĹ„skÄ… dietÄ™? MyĹ›laĹ‚am, ĹĽe jak siÄ™ karmi to nie moĹĽna siÄ™ odchudzać? Czy ta dieta jest zwiÄ…zana z jakimiĹ› alergiami? malsie Thu, 03 Feb 2005 - 17:11 MyĹ›lÄ™, ĹĽe nie ma sie czym przejmować. Ja rĂłwnieĹĽ mam teraz potworny apetyt, a co najgorsze zaczęłam siÄ™ opychać sĹ‚odyczami, choć przed tÄ… ciÄ…ĹĽÄ… nie mogĹ‚am na sĹ‚odycze w ogĂłle patrzeć... W poprzedniej ciÄ…ĹĽy przytyĹ‚am tylko 9 kg a teraz 4 w pierwszych tygodniach, jednak pamiÄ™tam jak dziecko później piÄ™knie to wszystko wyciÄ…gnęło ze mnie No i rzeczywiĹ›cie - karmiÄ…c piersiÄ… nie na wszystko moĹĽna sobie pozwolić, bo wyniki od razu sÄ… widoczne w kupce. Dlatego nie martw siÄ™ Monika, rzeczywiĹ›cie ogranicz tylko tluszcze i slodycze a wszystko bÄ™dzie ok ewabi Thu, 03 Feb 2005 - 17:50 obawiam sie, ĹĽe nie ma na to rady zwĹ‚aszcza na poczÄ…tku ciÄ…ĹĽy. mdĹ‚oĹ›ci i ten glut, ktĂłry stoi w gardle caĹ‚y dzieĹ„ powoduje - u mnie przynajmniej - ĹĽe miotam sie wciÄ…ĹĽ pomiÄ™dzy szaleĹ„czym apetytem a totalnym wstrÄ™tem do jedzenia. ZauwaĹĽyĹ‚am teĹĽ, ĹĽe znacznie wiÄ™cej jem w pracy niĹĽ w domu - nie mam pojÄ™cia od czego to zaleĹĽy. W kaĹĽdym razie łączÄ™ siÄ™ z TobÄ… w obawach co do tego - co bÄ™dzie dalej Maciejka Thu, 03 Feb 2005 - 18:10 Ewabi, nikt tak trafnie nie ujÄ…Ĺ‚ mojego stanu jak Ty. Znaczy siÄ™ to normalne i trza z tym ĹĽyć... Nie wiem jak poskromić apetyt. Tego chyba siÄ™ nie da. MoĹĽe prĂłbować nie jesć późno wieczorem, albo faktycznie nie smaĹĽyć tej kieĹ‚basy z cebulÄ… choć siÄ™ bardzo chce (to o mnie wczoraj, niestety usmaĹĽyĹ‚am ). Ze sĹ‚odyczami radze sobie tak, ze kupujÄ™ cukierki na sztuki jak mi siÄ™ bardzo chce. Np. dwa cukierki juĹĽ mnie zaspokojÄ…. A jak bym miaĹ‚a 10 to bym zjadłą 10. Ja startujÄ™ z nadwagi, wiÄ™c jestem powaĹĽnie zainteresowana maĹ‚ym przyrostem wagi... MonikaW77 Fri, 04 Feb 2005 - 09:47 Wczoraj znĂłw zjadĹ‚am ogromne iloĹ›ci ĹĽarcia - to okropne. Wiem ĹĽe to straszne, ale jednak apetyt jest silniejszy. Nigdy nie czuĹ‚am czegoĹ› takiego. Ciekawe czy tak zachowujÄ… siÄ™ bulimiczki - teraz wiem co siÄ™ wtedy czuje ewabi Fri, 04 Feb 2005 - 17:18 Maciejko nie tylko czujemy siÄ™ podobnie mamy tez podobne zachcianki - ja rĂłwniez ostatnio przepadam za kieĹ‚basÄ… z tÄ… różnicÄ… tylko, ĹĽe ja w wersji na zimno za to z potwornÄ… iloĹ›ciÄ… marynowanych pieczarek i musztardy. TĹ‚umaczmy to sobie tym, ĹĽe widocznie czegoĹ› z tej kieĹ‚basy nasze organizmy niezbÄ™dnie potrzebujÄ… Trzymajmy sie dziewczyny Maciejka Fri, 04 Feb 2005 - 19:05 CYTAT(ewabi)TĹ‚umaczmy to sobie tym, ĹĽe widocznie czegoĹ› z tej kieĹ‚basy nasze organizmy niezbÄ™dnie potrzebujÄ… :P Tak ewabi, jakos to trzeba sobie tĹ‚umaczyć sandraw Fri, 04 Feb 2005 - 22:54 ja w pierwszej ciÄ…ĹĽy jadlam "normalnie" i mialam +16 kg teraz jestem juĹĽ na koĹ„cu drogi i mam... +5 kg, czyli o wieeele mniej, jem iloĹ›ciowo tak samo, ale jakoĹ›ciowo zdecydowanie inczej- jesteĹ›my wszyscy w omu (ze wzglÄ™du na corcie) na diecie bezmlecznej bezcukrowej bezpszenicznej i bezdroĹĽdĹĽowej i tylko na "wypadach" do miasta zajaaĹ‚am sie droĹĽdĹĽĂłwkÄ… itp- gotujÄ™ wiekszość na parze, malo tluszczu soli itd.... mysle ĹĽe nie powinnyĹ›cie "obĹĽerać" siÄ™ rozumiem ĹĽe ma siÄ™ ochote na coĹ› ale po co zjadać 8 pierogĂłw i dojadac jeszcze jak moĹĽna zjeść 5 i smak jest ten sam? a jak dobrze siÄ™ chodzi z dodatkowymi 5 kg a nie 16..... krÄ™goslup Ĺ‚adnie mi dziekuje nie bolÄ…c, podnosze sie jak sĹ‚onik ale bez bĂłlu, i mam nadziejÄ™ ĹĽe szybciutko po porodzie zgubiÄ™ zbÄ™dne kilogramy MonikaW77 Sat, 05 Feb 2005 - 18:26 Staram siÄ™, bardzo siÄ™ staram nie jeść tyle (8 pieroĹĽkĂłw to skromniutko - 12 jest ok ) Nie chcÄ™ przytyć tak duĹĽo jak poprzednio, moĹĽe zbliĹĽajÄ…ce siÄ™ ciepĹ‚e lato i wiosna jakoĹ› pomogÄ… mi wybrnąć z tej sutuacji. Myssia Sun, 06 Feb 2005 - 10:20 Ja niestety przytyĹ‚am w ciÄ…zy jakieĹ› 30 kg i dziecko nic a nic ze mnie nie wyciagnęło a ĹĽarĹ‚o jak smok. Teraz juĹĽ od 3 tyg nie jest na cycu wiÄ™c wreszcie mam dietÄ™. Ja moĹĽe nie jadĹ‚am duĹĽo iloĹ›ciowo, ale kochaĹ‚am sobie zjeść chrupeczki, praĹĽyneczki, chipsy albo Ĺ›wieĹĽÄ… buĹ‚eczkÄ™ z maseĹ‚kiem i szyneczkÄ… na Ĺ›niadanko a najlepiej teĹĽ nie jednÄ… a ze trzy Ale wiecie ja gĹ‚upotÄ… sie wykazaĹ‚am, bo nie pomyĹ›laĹ‚am, ĹĽe przecieĹĽ jak przytyjÄ™ za duĹĽo, to mi to po porodzie zostanie Cóż uczymy siÄ™ na wĹ‚asnych błędach, albo na cudzych bo sami wszystkich nie zdÄ…ĹĽymy popeĹ‚nic ( Na poczÄ…tku ciÄ…ĹĽy jak siÄ™ ograniczaĹ‚am to przybywaĹ‚o mi niewiele i lekarka byĹ‚a zadowolona, potem sobie pofolgowaĹ‚am, ok 6-7 miesiÄ…ca Ale chyba nie ma jakiejĹ› metody i rady poza silnÄ… wolÄ… Pozdrawiam i ĹĽyczÄ™ zdrĂłweczka i powodzenia we wszystkim mamuĹ› Fri, 11 Feb 2005 - 09:22 CYTAT(sandraw)ja w pierwszej ciÄ…ĹĽy jadlam "normalnie" i mialam +16 kg teraz jestem juĹĽ na koĹ„cu drogi i mam... +5 kg 5kg .Wydaje mi siÄ™, ĹĽe troche jednak przesadziĹ‚aĹ› w druga strone. co na to twĂłj lekarz? Wszystko zaleĹĽy oczywiscie od tego ile waĹĽyĹ‚o sie przed ciÄ…ĹĽÄ…, ale w mÄ…drych ksiÄ…ĹĽkach piszÄ…, ĹĽe powinno sie przytyć 10-12 kg. Dziewczyny moĹĽe w zamian duĹĽo ruchu, spacery i te sprawy, jabĹ‚ka jako zapychacze. kasiarybka Fri, 11 Feb 2005 - 09:32 M amuĹ›ka ja w drugiej ciÄ…ĹĽy teĹĽ przytyĹ‚am niewiele, bo tylko 8,5 kg. i wszystko byĹ‚o ok Być moĹĽe drugie ciÄ…ĹĽe coĹ› w sobie maja W pierwszej tak jak Myssia 30 do przodu. mamuĹ› Fri, 11 Feb 2005 - 14:40 Kasia ok 8,5 kg. w drugiej ciÄ…ĹĽy tez przytyĹ‚am mniej. Generalnie maĹ‚o, ale 5kg . MĂłj Artur waĹĽyĹ‚ prawie 4 kg, Ĺ‚oĹĽysko+ wody pĹ‚odowe, piersi ogromne oraz tu i Ăłwdzie. Po porodzie w pierwszym tygodniu jak stanęłam na wadze byĹ‚o +2kg. Poprostu nie mogÄ™ sie nadziwic tych 5 kg na finiszu. sandraw Fri, 11 Feb 2005 - 16:28 dziewczyny ja przeciez sie nie odchudzam!!! ze wzglÄ™du na starszÄ… corciÄ™ mamy wszyscy w domu dietÄ™: bez cukru, pszenicy, konserwantow, kazein, droĹĽdĹĽy. Tak wiÄ™c objadamy siÄ™ domowymi obiadkami ktĂłre robiÄ™ sama z warzyw, ryb, chudego miÄ™sa (najczęściej ze wsi), jemy masÄ™ owocĂłw, no nie byĹ‚am glodna w trakcie ciÄ…zy- wrÄ™cz przeciwnie, nieraz padam z przejedzenia (zwaszcza jak teĹ›ciowa zrobi obiadek hihihi) startowalam z wagÄ… 95 kg, co jest zdecydowanie za duĹĽÄ… nawagÄ…- czyli otyĹ‚oĹ›ciÄ…. WidzÄ™ ĹĽe w trakcie ciÄ…ĹĽy ubyĹ‚o mi tkanki tluszczowej na podbrodku, ramionach, udach. CzyjÄ™ sie bardzo dobrze, krÄ™goslup mnie nie boli ( w pierwszej ciaĹĽy bardzo), maly rozwija siÄ™ jak najbardziej prawidlowo- nikt nigdzie nie napisaĹ‚ ĹĽe po przyroĹ›cie wagi mozna powiedzieć czy dziecko bÄ™dzie zdrowe- podrÄ™czniki nie piszÄ… ĹĽe powinno sie przytyć 12 kg tylko ĹĽe tak jest najczęściej, a jak poczytasz np w "w oczekiwaniu na dziecko" jest wyraĹşnie napisane ĹĽe otyĹ‚e ciężarne musza bardzo uwazać na wagÄ™, być po kontrola lekarza, i tu tenormy nie obowiÄ…zujÄ…!!! moja lekarka uwĹĽa ĹĽe barzo dobrze ĹĽe tak malo przybralam na wadze, po prostu moj organizm nie zmagazynowaĹ‚ tyle tkanki tluszczowej bo mial jej dość a witamin i innych substancji dla maluszka na pewno ostarczaĹ‚am aĹĽ nadto calusy MonikaW77 Fri, 11 Feb 2005 - 19:29 sandraw - no wĹ‚aĹ›nie ja tak sĹ‚yszaĹ‚am, ĹĽe te bardziej puszyste dziewczyny raczej tracÄ… kilogramy w ciÄ…ĹĽy, bo przytycie 5 kg to wĹ‚aĹ›ciwie nie jest przytycie tylko schudniÄ™cie, bo dziecko, Ĺ‚oĹĽysko, wody i macica chyba wiÄ™cej waĹĽÄ… niĹĽ 5 kg mamuĹ› Fri, 11 Feb 2005 - 19:32 CYTAT(mamuĹ› w pierwszej ciÄ…ĹĽy jadlam "normalnie" i mialam +16 kg teraz jestem juĹĽ na koĹ„cu drogi i mam... +5 kg 5kg .Wydaje mi siÄ™, ĹĽe troche jednak przesadziĹ‚aĹ› w druga strone. co na to twĂłj lekarz? Wszystko zaleĹĽy oczywiscie od tego ile waĹĽyĹ‚o sie przed ciÄ…ĹĽÄ…, . NapisaĹ‚am wĹ‚asnie jw. Masz racje, ĹĽe inaczej jest z przyrostem wagi u osĂłb, ktĂłre sÄ… puszyste lub maja niedowage. Jedne powinny przytyć jak najmniej inne duuĹĽo. Tak jak napisaĹ‚aĹ› twoja lekarka jest z ciebie zadowolona, ty rĂłwniez czujesz siÄ™ lepiej (choćby ten krÄ™gosĹ‚up). Przepraszam i zwracam honor. sandraw Fri, 11 Feb 2005 - 19:56 hihi ale ĹĽyczÄ™ kaĹĽdemu takiego przybrania kilogramĂłw naprawdÄ™ samopoczucie fantastyczne, a i psychicznie lepiej siÄ™ czuje niz w pierwszej ciÄ…ĹĽy- ciÄ…gle katowalam siÄ™ myĹ›lami ĹĽe za duĹĽo jem itd swojÄ… drogÄ… ciekawa jestem jak bÄ™dzie wyglÄ…dala moja waga po porodzie- bo po marcie schudlam w ciÄ…gu 3 dni (wraz z porodem) 6 kg, nastÄ™pne 4 kg w ciÄ…gu 3 miesiÄ™cy, a reszta mi zostaĹ‚a aĹĽ do zeszlego roku- kiedy przechodziliĹ›my na dietÄ™... monia0011 Sun, 13 Feb 2005 - 23:13 Ja rĂłwnieĹĽ naleĹĽÄ™ do kobiet puszystych i maĹ‚o przybieram na tej pory(waĹĽyĹ‚am siÄ™ 2 tyg temu) przytyĹ‚am mam i nie miaĹ‚am mdĹ‚oĹ›ci apetyt mam normalny zachcianek raczej nie mam,jem wszystko nie prowadzÄ™ ĹĽadnej jestem ciekawa ile przytyje do koĹ„ca?Pozdrawiam MaĹ‚a_Stokrotka Fri, 13 Jul 2018 - 15:16 Bo w jedzeniu nie chodzi o to ile jemy ale co. JeĹ›li masz apetyt to jedĹş zdrowo i lekko. Tak by tĹ‚uszczyk nie miaĹ‚ siÄ™ z czego odkĹ‚adać. To jest wersja lo-fi głównej zawartoĹ›ci. Aby zobaczyć peĹ‚nÄ… wersjÄ™ z wiÄ™kszÄ… zawartoĹ›ciÄ…, obrazkami i formatowaniem proszÄ™ kliknij tutaj. 13 odp. Strona 1 z 1 Odsłon wątku: 6057 5 sierpnia 2013 11:01 | ID: 998547 Witajcie. Mam problem z córką, dotyczy on jej apetytu. Waga u niej jest w normie ale to tylko dlatego,że Ją cały czas pilnuję. Gdyby zależało to od Niej to pewnie ważyłaby już z 10 kg więcej. W domu przy normalnym posiłku zjada mało. Za to w nieograniczonych ilościach mogłaby jeść słodycze i wszystko co nie zdrowe. Gdy do kogoś idziemy Ona również prosi o jedzenie, mimo że np. przed wyjściem z domu jadła obiad. Ostatnio była u swojej babci a gdy wróciła wieczorem to wymiotowała z przejedzenia. Wczoraj wysłałam Ją do sklepu żeby kupiła sobie bułkę i jogurt na śniadanie. Wróciła bez bułki za to z największym możliwym serkiem. Dobija mnie to, cały czas muszę kontrolować Jej jedzenie. Dzisiaj coś we mnie pękło i powiedziałam,że mam dość- niech sobie je co chce i ile chce. Chce być otyła to Jej problem- ja się poprostu poddaję. Proszę pomóżcie. 1 Sonia Poziom: Pełnoletnia Zarejestrowany: 06-01-2010 16:15. Posty: 112846 5 sierpnia 2013 11:15 | ID: 998551 2 Mama899 Zarejestrowany: 15-04-2013 09:05. Posty: 1228 5 sierpnia 2013 11:21 | ID: 998556 idz do dietetyka i porozmawiaj z nim o tym to sprawdzony i dobry sposó b 3 IwonaSza Poziom: Maluch Zarejestrowany: 13-03-2013 09:19. Posty: 479 5 sierpnia 2013 12:55 | ID: 998611 Również jestem zdania, że wizyta u dietetyka i/lub u psychologa mogłaby w tym przypadku pomóc. Szczera rozmowa z córką również by nie zaszkodziła. Może córka ma jakieś problemy, które ze stresu zajada. Może w ten sposób próbuje sobie z czymś poradzić. 4Anonim (mam dość) (autor wątku) 5 sierpnia 2013 14:19 | ID: 998642 Nie wiem czy nie za wcześnie na tego typu lekarzy- córka ma niecałe 8 lat. 5 Justyna mama Łukasza Zarejestrowany: 09-10-2010 22:03. Posty: 7326 5 sierpnia 2013 14:44 | ID: 998658 mój syn ma tez nie całe 8 i też ciagle go pilnuję, on bierze leki po ktorych ma wzmozony apetyt, wiem o czym mówisz, juz czasem człowieka szlag trafia, tym bardziej że wszędzie na około dzieci jedza kiedy chca i co chcą, to i nasze tak samo. Ja tłumacze czym to grozi itp. 6 Sanne Zarejestrowany: 19-07-2011 15:30. Posty: 4945 5 sierpnia 2013 15:16 | ID: 998667 Ile waży i ma cm wzrostu? 7 Sonia Poziom: Pełnoletnia Zarejestrowany: 06-01-2010 16:15. Posty: 112846 5 sierpnia 2013 15:21 | ID: 998671 Anonim (mam dość) (autor wątku) (2013-08-05 14:19:58)Nie wiem czy nie za wcześnie na tego typu lekarzy- córka ma niecałe 8 lat. Może rozmowa taka szczera pomoże? Przecież Córka jest już w takim wieku, że wie, co to znaczy być grubym, otyłym itp...Poza tym polecam dawanie Córce zamiast fast food czy słodkości, owoce. teraz jest lato i owoców mamy mnóstwo. Może w ten sposób cos zdziałasz. 8Anonim (mam dość) (autor wątku) 5 sierpnia 2013 17:09 | ID: 998714 Sonia (2013-08-05 15:21:27) Anonim (mam dość) (autor wątku) (2013-08-05 14:19:58)Nie wiem czy nie za wcześnie na tego typu lekarzy- córka ma niecałe 8 lat. Może rozmowa taka szczera pomoże? Przecież Córka jest już w takim wieku, że wie, co to znaczy być grubym, otyłym itp...Poza tym polecam dawanie Córce zamiast fast food czy słodkości, owoce. teraz jest lato i owoców mamy mnóstwo. Może w ten sposób cos zdziałasz. Tłumaczę Jej czym to grozi. Ona niby rozumie ale i tak tylko patrzy żeby coś zjeść. Nie daję jej fast foodów. Słodycze bardzo sporadycznie. 9 Sonia Poziom: Pełnoletnia Zarejestrowany: 06-01-2010 16:15. Posty: 112846 5 sierpnia 2013 17:57 | ID: 998732 Anonim (mam dość) (autor wątku) (2013-08-05 17:09:43) Sonia (2013-08-05 15:21:27) Anonim (mam dość) (autor wątku) (2013-08-05 14:19:58)Nie wiem czy nie za wcześnie na tego typu lekarzy- córka ma niecałe 8 lat. Może rozmowa taka szczera pomoże? Przecież Córka jest już w takim wieku, że wie, co to znaczy być grubym, otyłym itp...Poza tym polecam dawanie Córce zamiast fast food czy słodkości, owoce. teraz jest lato i owoców mamy mnóstwo. Może w ten sposób cos zdziałasz. Tłumaczę Jej czym to grozi. Ona niby rozumie ale i tak tylko patrzy żeby coś zjeść. Nie daję jej fast foodów. Słodycze bardzo sporadycznie. To bardzo dobrze:) Ile Twoja Córka waży i jaki jest Jej wzrost? 10 Zarejestrowany: 30-04-2013 16:36. Posty: 48 21 sierpnia 2013 16:06 | ID: 1005462 Ja koniecznie wybrałabym się do lekarza pierwszego kontaktu i razem z córka i lekarzem spróbowała dojść do jakiegoś sensownego poddawaj się-wiem,że Ci ciężko ale pomyśl sobie kto pomoże 8 latce jak nie jej własna mama!Właśnie Ty jako mama powinnaś ostatnia się od niej odwrócić a nie już teraz załamywać ręce. 11 oliwka Poziom: Dzierlatka Zarejestrowany: 19-04-2008 00:57. Posty: 161880 22 sierpnia 2013 02:13 | ID: 1005790 Anonim (mam dość) (2013-08-05 14:19:58)Nie wiem czy nie za wcześnie na tego typu lekarzy- córka ma niecałe 8 lat. Kochana na wagę dziecka trzeba zwracać uwagę już od najmłodszych lat bo to możę odbić się na jej zdrowiu lub otyłości... Lepiej dmuchać na zimne... Wizyta u lekarza nie zaszkodzi... 12 KlaudiaiWośka Zarejestrowany: 21-08-2013 19:51. Posty: 21 22 sierpnia 2013 11:44 | ID: 1005940 22 sierpnia 2013 12:00 | ID: 1005957 też wydaje mi się że dietetyk to dobre rozwiązanie, bo ani zakazy ani krzyki ani zabieranie nic nei zdziała.

duży apetyt w ciąży forum