Banki mają 21 dni na potwierdzenie przyjęcia do wiadomości, że z wakacji kredytowych korzystamy. To nie zależy od decyzji banku, z mocy prawa te wakacje przysługują" - zaznaczyła. Bank nie może nam tego odmówić - dodała. Wskazała też, że skorzystanie z wakacji kredytowych nie ma wpływu na ocenę zdolności kredytowej
Wakacje w Turcji to idealny czas na relaks i odpoczynek. Aby jednak cieszyć się wakacjami bez stresu i kłopotów, warto pamiętać o kilku ważnych rzeczach. Podpowiadamy, co zabrać ze sobą na wakacje w Turcji, aby niczego nie zapomnieć. Przede wszystkim pamiętaj o dokumentach. Paszport lub dowód osobisty to absolutna podstawa.
Najtańsze ubezpieczenie na 1-dniowy wyjazd zagraniczny w obrębie Europy kosztuje 3,74 zł, a optymalne, świetnie zabezpieczające sumą KL aż 40 000 000 zł – kosztuje 13,70 zł. Poniżej przedstawiamy symulację kilku wybranych ofert ubezpieczenia turystycznego z assistance: podróż do Włoch, 1 osoba dorosła.
33 downloads 67 Views 625KB Size. Download PDF. Anna Mularczyk-Meyer. Minimalizm po polsku, czyli jak uczynić życie prostszym. Wołowiec 2014. Spis treści Strona tytułowa Strona redakcyjna Wprowadzenie Minimalizm i dobrowolna prostota Od PRL-u do rozbuchanej konsumpcji Slow life Rzeczy Porządki Prezenty, pamiątki, książki, kolekcje i
Gdyby jednak organizator odrzucił reklamację, ma obowiązek szczegółowo uzasadnić swoją decyzję. Jeżeli tego nie zrobi w terminie 30 dni od dnia złożenia reklamacji, a w razie reklamacji złożonej w trakcie trwania imprezy turystycznej w terminie 30 dni od dnia zakończenia imprezy turystycznej, uważa się, że uznał reklamację za
Rodzinnym wyjazdom na wakacje często towarzyszy stres i napięcie. Nic w tym dziwnego – to nie lada wyzwanie logistyczne, szczególnie, gdy ma się dwójkę lub trójkę maluchów na pokładzie. Ale spokojnie – i na to znajdzie się rozwiązanie. Zapoznaj się z naszym wakacyjnym poradnikiem, a dowiesz się, co zabrać na wakacje z
ee2UvIU. Pakowanie bagażu to jedna z najbardziej nielubianych czynności wakacyjnych. Co zabrać, jak zmieścić i czy kolejna para butów na pewno mi się przyda? Podpowiadamy, jak spakować się na wakacje szybko i skutecznie. Ilu wyjeżdżających, to tyle pomysłów jak spakować się na wakacje. Każdy z nas ma zestaw rzeczy, bez których absolutnie nie może się obejść w czasie wyjazdu. Są jednak pewne zasady, które przydają się, by o niczym nie zapomnieć. Pierwsza i główna to minimalizm, bo nie sposobu na to, by wziąć wszystko i żeby nie zajmowało to dużo miejsca. A reszta zasad poniżej. Z tego artykułu dowiesz się... Zasada I – zrób listę Zasada II – nie bierz całej szafy Jak spakować na wakacje ubrania? Zasada 1-2-3-4-5-6Zasada III – roluj co się daZasada IV – minimum kosmetyczne Zasada V – masz to na miejscu, nie zabierajZasada VI – największe rzeczy na siebie, najmniejsze przy sobieZasada VIII – grupuj rzeczy Zasada I – zrób listę Szczegółowa lista bardzo usprawnia pakowanie. Jest też przepustką do spokojnych wakacji – robiąc listę rzeczy, wiesz co spakować, jakiej walizki potrzebujesz i masz czarno na białym wszystko, czego potrzebujesz. A potrzebujesz: dokumenty – dowód osobisty lub paszport, prawo jady (jeśli jedziesz lub planujesz jeździć samochodem), bilety karty lub gotówka kosmetyki (pielęgnacyjne i ochronne) ubrania i buty przewodniki przejściówki, ładowarki i sprzęt elektroniczny coś na relaks (książka, gry, muzyka) sprzęt sportowy lub turystyczny Zasada II – nie bierz całej szafy Ubrania i buty są najbardziej kłopotliwe przy pakowaniu. Jak spakować się na wakacje, by mieć w co się ubrać, a jednocześnie nie płacić za nadbagaż? Postaw na uniwersalne i praktyczne ubrania, które szybko schną. Wybierz jakiś jeden fajny ciuch na wieczorne wyjście, a resztę ekstrawaganckich strojów zostaw w domu. Podobnie zrób z butami – wygoda i uniwersalność powinny decydować o tym, które pary znajdą się w twoim bagażu. Średnio na wyjazd nie potrzebujesz więcej niż 2-3 pary. Urlop nie jest po to, by na nim prać, ale może zrób wyjątek dla skarpetek i bielizny. Wtedy możesz spakować ich znaczne mniej. Jak spakować na wakacje ubrania? Zasada 1-2-3-4-5-6 Wybór garderoby na wyjazd jest sprawą indywidualną, ale przydatna może być zasada 1-2-3-4-5-6, która mówi ile sztuk poszczególnych rzeczy zabieramy w opcji minimum. Czyli: 1 czapka 2 pary butów 3 pary spodni/spódnic/sukienek 4 koszulki 5 par skarpetek 6 par majtek Zasada III – roluj co się da Dla wielu najważniejszą sprawą jest upchnięcie rzeczy do torby, która zwykle wydaje się za mała. Jak spakować się na wakacje, by bagaż nie pękał w szwach? Dobrym sposobem jest przeprasowanie ubrań czy innych materiałowych rzeczy przed włożeniem do torby, pogrupowanie ich w kategorie (koszule do koszul, spodnie do spodni) i… ich zrolowanie. W taki sposób zajmują zdecydowanie mniej miejsca. O dziwo, rolowanie sprawia, że ubrania mniej się gniotą w transporcie. Zasada IV – minimum kosmetyczne Mleczka, toniki, odżywki, balsamy do ciała – są potrzebne. Ale czy naprawdę nie przeżyjesz dwóch tygodni bez odżywki do włosów? Jeśli myślisz o tym, jak spakować się na wakacje optymalnie, ogranicz liczbę kosmetyków do niezbędnego dla ciebie minimum i postaw na małe opakowania zastępcze. W wielu miejscach możesz kupić specjalne pojemniki o pojemności do 100 ml, do których możesz przelać swoje kosmetyki. Zasada V – masz to na miejscu, nie zabieraj Niezależnie czy jedziesz na zorganizowany wyjazd czy na własną rękę, zawsze możesz sprawdzić, co oferuje ci miejsce noclegowe. Nawet przy rezerwacji przez Airbnb wiesz z góry, czy na miejscu będą ręczniki, środki kosmetyczne, suszarka itp. Będą? Nie pakuj ich do walizki – szkoda miejsca. Zasada VI – największe rzeczy na siebie, najmniejsze przy sobie Ta zasada przydaje się szczególnie, gdy lecimy na wakacje samolotem (w tym artykule dowiesz się więcej o tym, jakie są wymiary walizki do samolotu). Kurtkę czy bluzę – weź ze sobą np. przewieszając przez rękę . Dzięki temu nie będziesz się zastanawiać, jak spakować się na wakacje i mieć tam więcej rzeczy niż tylko bluzę. Z kolei wszelkie drobiazgi, dokumenty czy książkę – warto przełożyć do bagażu podręcznego. O elektronice nie wspominając. Zasada VIII – grupuj rzeczy Ta zasada naszego poradnika „Jak spakować się na wakacje” nie dotyczy tylko ubrań. Po pierwsze chodzi o to, by rzeczy tego samego rodzaju i rozmiaru układać obok siebie. Po drugie, korzystaj z torebek i organizerów, gdy pakujesz kosmetyki, ładowarki, przejściówki czy płyny itp. Pakując się na wakacje, nie zapomnij także o ubezpieczeniu turystycznym. Zawczasu wykup odpowiednią polisę. Nie wiesz którą wybrać? Przeczytaj nasz poradnik „Jakie ubezpieczenie turystyczne wybrać?” PODSUMOWANIE: Nie ma uniwersalnego sposobu na to, jak spakować się na wakacje. Najważniejsze, by dobrze się do tego przygotować i nie brać wszystkiego. Jeśli zastanawiasz się, jak spakować się na wakacje, by o niczym nie zapomnieć – zrób szczegółową listę rzeczy do zabrania. Dobrą zasadą skutecznego pakowania się jest minimalizm. Nie chodzi o to, by brać wszystko, tylko o to, by wziąć to, co niezbędne. W wakacjach najważniejsze są dobra zabawa i relaks.
Okres planowania urlopów i wakacyjnych wyjazdów w pełni. Pierwszym krokiem w przygotowaniu się do podróży wcale nie jest etap pakowania. Musi go poprzedzić wybór odpowiedniej walizki. Ten krok wcale nie okazuje się trudny, mimo że sklepy oferują przeróżne modele. W jaką walizkę spakować się na wyjazd? Na co zwracać szczególną uwagę przy jej kupnie?Wszystkie najpotrzebniejsze rzeczy starannie skompletowaliśmy przed wyjazdem. W małym paluszku mamy również przeróżne techniki składania ubrań. W atmosferze planowania podróży całą swoją uwagę skupiamy na czynności pakowania. Zanim jednak rozpoczniemy ten znienawidzony przez niektórych proces, warto skoncentrować się na walizce. Może się bowiem okazać, że ta, którą posiadamy, nie nadaje się do przewiezienia rzeczy podczas zaplanowanej już podróży. Wtedy konieczny będzie zakup nowej walizki, odpowiedniej do i materiałNajważniejsze zadanie przed pakowaniem to zadanie sobie kilku prostych, lecz przydatnych pytań: „Dokąd jadę? Na jak długo? Z kim? Jakim środkiem transportu?”. Z odpowiedzi może wynikać, że kupno nowej walizki będzie zbędne. Jeśli jedziemy samochodem do polskiego miasta, wyjazd zaplanowany jest na kilka dni, a do zapakowania mamy tylko swoje rzeczy, wystarczy nam torba podróżna, którą większość z nas ma w szafie. Sytuacja się zmienia, gdy planujemy dłuższą podróż za granicę i lecimy samolotem (np. z całą rodziną). Tu niezbędna okaże się duża i pojemna walizka. Dodatkowe przegrody i komory będą dobrym rozwiązaniem. Niebagatelną rolę gra również masa walizki, gdyż za nadbagaż zapłacimy na lotnisku. Przed taką podróżą warto postawić na kupno walizki z lekkiego materiału, jak poliwęglan. Przedmioty z tego tworzywa cechuje ogromna wytrzymałość. Po uderzeniu walizka może się odkształcić, jednak po chwili wraca do wcześniejszego stanu. Walizki wykonane z polipropylenu również są lekkie, ale już nie tak wytrzymałe. Zwracanie uwagi na wytrzymałość bagażu sprawdzi się zwłaszcza wtedy, gdy w podróży zaplanowano kilka przesiadek bądź po prostu często latamy samolotem. Walizka jest wówczas bardziej narażona na uszkodzenia, nacisk czy pęknięcia.(O)chroń swój bagażOprócz masy i wytrzymałości, warto zwrócić uwagę także na zabezpieczenia. Konieczna jest ochrona walizki przed niepożądanym otwarciem przez osoby postronne. Kłódka czy zamek szyfrowy to dobre rozwiązania, niezbędne właśnie na lotniskach i w samolotach. Pożyteczne są specjalne przegródki z kartką, którą należy podpisać. Można do walizki przywiązać również coś charakterystycznego, by szybciej ją zlokalizować w chwili nieuwagi. Bagaż we wzory czy krzykliwe kolory szybko odnajdziemy wśród innych i nie pomylimy go z żadnym dodatkoweObecnie bardzo rzadko trafiają się w sklepach walizki bez kółek. Przeważnie można kupić modele na dwóch lub czterech kółkach. Przy wyborze między tymi dwiema opcjami również warto odpowiedzieć na pytanie, jak często i na jak długo wyjeżdżamy. Gdy wybieramy się na krótki urlop, zabieramy mało rzeczy – postawmy wówczas na małą walizkę z dwoma kółkami, którą zdecydowanie łatwiej manewrować. Większa i cięższa walizka, z czterema (najlepiej obrotowymi) kółkami, sprawdzi się przy dłuższych podróżach. Raczej nie wybierajmy kółek z plastiku. Walizki z kółkami solidnie przymocowanymi, wykonanymi z kauczuku, posłużą nam dłużej, a ich użytkowanie będzie wygodniejsze. Dodatkowe wyposażenie bagażu, na które warto zwrócić uwagę, to: regulowane uchwyty, paski, szelki wewnątrz walizki czy wspomniane wcześniej nowej walizki powinien być samą przyjemnością. Oprócz względów praktycznych, można przecież zaszaleć i wybrać modny kolor czy wzór. Odpowiednia walizka, która będzie odzwierciedlać charakter naszych wyjazdów, to inwestycja na Natalia Dembek
Sezon wakacyjnych wyjazdów dla większości Was już się zaczął. My po dwóch długich weekendach w maju na ostatnie dwa miesiące nieco przystopowaliśmy z wyjazdami. Ale to nic, bo od przyszłego tygodnia rozpoczyna się nasz maraton! W sierpniu i we wrześniu czeka nas dosłownie jeden wolny weekend! Resztę spędzimy na wszelkiego typu wyjazdach, a główną rolę jeżeli chodzi o transport odegra nasz rodzinny samochód. Jak przetrwać z dziećmi podróż samochodem? Godziny spędzone w aucie dłużą się dorosłym a co tu dopiero mówić o dzieciach. Swego czasu praktykowaliśmy jeżdżenie w czasie drzemek maluchów – był to genialny patent ale sprawdzał się przy dzieciach które śpią 2 razy dziennie, lub zaliczają jedną spektakularną 3 h drzemkę na dobę – czyli u takich najmłodszych! Dzieci urosły, warunki drzemki uległy zmianie, także i nasz sposób na podróżowanie autem uległ modyfikacji. W zeszłym roku w drodze do Chorwacji postawiliśmy na jazdę nocną. Sprawnie i bez większych awantur pokonaliśmy trasę, ale za to następnego dnia żałowaliśmy tych nocnych “szaleństw”. Wypoczęte dzieci potrzebowały przytomnych rodziców, a my marzyliśmy tylko o tym żeby się położyć spać. W tym roku również planujemy przemierzyć niemałą część Europy (wkrótce dowiecie się co i jak), ale dla odmiany będziemy jechać “za dnia”! Tak długo jak pozwolą nam dzieci, z przerwami dla nich i dla nas na rozprostowanie kości. Wykorzystamy oczywiście ich jedną krótką drzemkę, którą mają koło południa. Nie ma się co czarować – jakoś te kilka wspólnych godzin w aucie musimy przeżyć i nie zwariować. Mamy za sobą już pierwsze małe sukcesy! Dzieciaki potrafią przejechać ok 2-3 godzin bez spania, marudzenia i awantur. Przez ten czas kiedy mąż sprawnie pokonuje trasę (jakoś się to u nas tak utarło, że na dłuższych odcinkach to zawsze on siedzi za kierownicą) ja wcielam się w rolę pokładowej mamy-stewardesy i dbam o potrzeby małych i dużych pasażerów. Pomagają mi w tym gadżety, które kolekcjonuję już od kilku ładnych lat. Właśnie one są moją odpowiedzią na pytanie: jak przetrwać z dziećmi podróż samochodem? Dodajcie do tego jeszcze kroplę kreatywności, szczyptę wyrozumiałości i playlistę z ulubionymi piosenkami/audiobookami Waszych dzieci. I tak wyposażeni możecie ruszać na wakacje! (Podświetlone na zielono fragmenty tekstu to linki, które przeniosą Was do sklepu lub do wpisu do którego się odwołuję) Coś dla ciała! Pierwsza porcja gadżetów, którą pakuję do naszego samochodu służy do zaspokojenia potrzeba fizjologicznych naszych małych pasażerów. Nic tak nie psuje humoru Mikołajowi jak głodny brzuszek, także my każde najmniejsze wyjście z nim rozpatrujemy pod kątem tego co, gdzie i kiedy będzie jadł. Cały dzień poza domem nam nie straszny! Zabieramy ulubione posiłki dzieci, pakujemy w kolorowe pojemniczki, wrzucamy do auta i pałaszujemy gdy poziom jedzenia w żołądku naszego syna niebezpiecznie zmaleje. Oczywiście podczas długich wypraw autem korzystamy z dobrodziejstw przydrożnej gastronomii, ale staramy się mimo wszystko zawsze być przygotowani na mały i duży głód, który z zaskoczenia może nas dopaść. I tym sposobem naszej kolekcji gadżetów do przechowywania jedzenia znalazły się termiczne lanczówki od Skip Hopa. Pingwina opisywałam Wam w zeszłym roku we wpisie pt. ” Wakacje z dzieckiem – jak ogarnąć jedzenie, higienę oraz nocowanie poza domem”. W tym roku dołączyła do niego lama z najnowszej kolekcji Skip Hop (po prostu przepadłam jak zobaczyłam na targach Kids’ Time w Kielcach). We wspomnianym wcześniej zestawieniu znajdziecie także termosy , które bezzmiennie jeżdżą z nami wypełnione na zmianę: to rosołkiem, to pomidorówką (czy dzieci jedzą w ogóle inne zupy?!?) Z nowości pojawił się u nas bidon sportowy (który ja wolę nazywać bidonem przedszkolaka). Jest pojemniejszy, wyposażony w wygodny ustnik oraz silikonowy pasek. Więcej jego zdjęć oraz porównanie z innymi bidonami i kubkami Skip Hop znajdziecie we wpisie o zdrowym nawyku picia wody. Kolejny hit to pojemnik na przekąski Grab&Go, który przypomina… trojak! (znajdziecie go na zdjęciach w dalszej części wpisu). Kolorowe słoiczki można sptytnie skęcić z sobą sobą, tak by łatwiej się je transportowało. Każdy z nich może też być użytkowany osobno! Materiał jest przeźroczysty, dzięki czemu od razu widać, co i na którym pięterku jest schowane. Na naszych wyprawach pojawiło się także pudełko śniadaniowe Skip Hop , w który przykładowo można schować kanapki, warzywa lub porcję obiadu dla dziecka. Kolorowe pojemniki od Skip Hop sprawdzają nam się od lat i tak na prawdę cały czas są używane. Podczas długich wyjazdów, gdy opróżnimy je już z prowiantu, używamy ich do pakowania restauracyjnych posiłków, którymi np nasze dzieci z różnych względów wzgardziły. Jestem dumna z tej kolorowej i zwierzęcej kolekcji Skip Hop – gromadziliśmy ją latami dokupując co jakiś czas kolejny praktyczny element. A najbardziej z tego wszystkiego lubię, gdy w przerwie od jazdy rozkładamy koc piknikowy, na nim nasz prowiant i wspólnie siadamy do posiłku. Ale to nie wszystkie magnetyczne nowości jakie pojawiły się w naszym niezbędniku. Z targów Kids’ Time w Kielcach przywiozłam dzieciom do dwa maleńkie pudełeczka z serii Purple Cow. Są to magnetyczne puzzle oraz bingo ze zwierzątkami w wersjach kieszonkowych – idealne na podróże o ile dziecko nie cierpi na chorobę lokomocyjną. Wśród magnetycznych układanek znalazło się także coś z oferty Mudpuppy – magnetyczne postacie Kocie Modelki. To prześliczna propozycja dla małych dziewczynek lubiących stroić swoje lalki. Zestaw jest bardzo bogaty przez co zabawa szybko się nie znudzi. Przyznam Wam, że sama potrafię się wciągnąć w zabawę kompletując kotkom stroje na różne okazje. Koniecznie zajrzyjcie do Mudpuppy po więcej inspiracji: Facebook, Instagram. Z oferty tej samej firmy wybrałam także dwie kieszonkowe gry – puzzle w woreczku oraz dwustronne domino ze zwierzątkami. Tektura z której wykonane są elementy obu zabawek jest na prawdę dobrej jakości przez co zabawki są dzieciooporne. W prawdzie w aucie nie da się ich układać, ale podczas postoju czy wizyty w restauracji jak najbardziej tak! My nasze zabraliśmy ostatnio na Nocny Market dzięki czemu maluchy miały zajęcie a my spokojnie mogliśmy sobie zjeść. Pojemnik na przekąski Grab&Go Skip Hop W naszym samochodowym zestawie samochodowym wylądowały także dwie walizeczki dla kreatywnych maluchów. Pierwsza to zestaw artystyczny z naklejkami Janod. Do każdego obrazka przygotowany jest arkusz naklejek w odpowiednich kształtach i kolorach. Dziecko ma za zadanie uzupełnić nimi obrazek. Naklejek jest więcej niż potrzeba i potem można je wykorzystać do wyklejania własnych obrazków. Mamy z tej samej seri zestaw z pieczątkami – który także Wam serdecznie polecamy. W ofercie Janod znajdziecie w sumie 21 kreatywnych zestawów artystycznych, także jestem pewna, że każdy znajdzie tam coś dla siebie. Drugi kreatywny zestaw to Aktivity Book od Mudpuppy, tym razem w tematyce kosmicznej. Teczka jest bogato wyposażona bo w środku znajduje się książeczka z zadaniami, duży plakat – kolorowanka i dwa arkusze naklejek. Do tego komplet kredek świecowych. Ponadto są 3 kartki pocztowe do samodzielnego wykończenia – idealna pamiątka do wysłania do dziadków z wakacji. Tak jak w większości dzisiejszych propozycji ten zestaw występuje w kilku wariantach tematycznych. Do naszego samochodowego kuferka wrzucamy także Hix. To zabawka kreatywna z firmy Moluk. Składa się z 4 kolorowych, silikonowych stożków, które można przekształcać w różne kształty i w dowolnie wybrany sposób składać. Jest lekka, zajmuje mało miejsca i wciąga w zabawę – także spełnia wszystkie kryteria idealnej zabawki do podróży. Ostatnia pozycja zabawkowa w tym długim zestawieniu to gra obserwacyjna Tournicolors Lilliputiens. To dwustronna tabliczka z pokrętłami ukrytymi na brzegu. Jednym kółkiem zmieniamy kolor, drugim wzór a dziecko ma za zadanie znaleźć dany element na obrazku. Bałaganowi w aucie mówimy stanowcze nie! Kocham wszelkiego rodzaju organizery które ułatwiają mi utrzymanie porządku. Samochody pełne są skrytek w które namiętnie wciskam podręczne rzeczy, ale przy takiej ilości dziecięcego szpeju musiałam się w tym temacie wspomóc. Większość zabawek ląduje w dziecięcych plecakach, które kładę na podłodze pomiędzy przednimi i tylnymi siedzeniami. W tym roku podczas podróży wspierają mnie dwa organizatory. Pierwszy to przenośny organizer Skip Hop, bogato wyposażony w kieszonki pomagające zachować porządek. Można go przypiąć na fotelu pasami ale ja najbardziej lubię jak na podłodze przed tylnymi siedzeniami – idealnie w zasięgu mojej ręki. Podczas przerwy gdy jest potrzebny można go wyjąć z auta i łatwo przenieść ponieważ zaopatrzony jest w uszy. Drugi samochodowy organizer Skip Hop zawieszany jest na plecach oparcia przedniego fotela – służą do tego dwa długie paski z klamerką. Największa siateczkowa kieszonka w najniższym rzędzie mieści spokojnie format A4. Na samej górze w przeźroczystej kieszonce można zamocować tablet z ulubionymi bajkami – sprawdzi się pod warunkiem, że Wasze dzieci jeżdżą już w fotelikach skierowanych przodem do kierunku jazdy. W środkowym rzędzie znajdziecie dwie kieszonki idealne na bidony oraz jedną siateczkową gdzie można spakować jakąś przekąskę. No to w drogę! Moja lista rzeczy do spakowania jest dosyć długa ale taki już los gadżeciarza. Przygotowałam ją z myślą o naszym długim, wrześniowym wyjeździe, kiedy to czeka nas dwa dni podróży do celu, ale jak się okazało niektóre elementy jeżdżą z nami niemalże cały czas. Organizer na fotel to nasz samochodowy składzik z zabawkami. Worek suche – mokre z nocnikiem to obowiązkowy pakiet do zabrania przy każdym wyjściu. Weekendami korzystamy bardzo często z pojemniczków na jedzenie- wybieramy kilka pod kątem naszych planów i pakujemy dzieciom do środka ulubione kąski. Zabawki które Wam pokazałam we wpisie są już schowane i czekają na swój wielki wrześniowy comeback. Ale muszę przyznać, że przez ostatnie dni, kiedy powstawały zdjęcia do wpisu, nie raz odwaliły kawał dobrej roboty. Grill u znajomych, wyjście do miasta na Nocny Market, czekanie na mamę u fryzjera – dzieci miały zajęcie a rodzice względny spokój. Chyba dzięki temu nie panikuję na myśl o tych godzinach, które mamy wspólnie spędzić w samochodzie, a skupiam się na planowaniu co zwiedzimy na miejscu i gdzie złapiemy najpiękniejsze kadry na pamiątkę z wakacji. Na pewno je Wam tu pokażę 🙂 Drogi czytelniku! Jeżeli spodobał Ci się mój wpis, lub uważasz, że komuś może się przydać, będzie mi bardzo miło jeżeli go polubisz, skomentujesz i/lub podasz dalej. To dla mnie znak, że podoba Ci się moja działalność. Nic tak nie mobilizuje do dalszej pracy jak Twój głos!
Wyjeżdżając na wakacje chcemy się upewnić, że mamy spakowane wszystko, czego potrzebujemy. Najczęściej o czymś zapomnimy, jednak nie są to nigdy aż tak ważne przedmioty. Kiedy wyjeżdżamy, często pakujemy również niezbędne leki – jest to wielki błąd. Za wwożenie do danego kraju pewnych substancji grozi wysoka grzywna, a nawet więzienie. Rok temu głośny był przypadek pewnej Brytyjki, która została aresztowana w Egipcie. W więzieniu spędziła 4 tygodnie za wwiezienie do kraju leków przeciwbólowych dla swojego chorego męża. Lek ten miał w składzie zakazaną substancję. Szczególną uwagę powinniśmy zwrócić na leki działające na ośrodkowy układ nerwowy. Takie leki powinniśmy zawsze przewodzić przez granicę w bardzo małych ilościach oraz ze specjalnym zaświadczeniem od lekarza, że są nam one niezbędne. Szczególną uwagę należy zwrócić również na medykamenty zawierające kodeinę, tramadol i diazepam. #Jakich leków nie należy przewozić do danych krajów? Japonia – leki z pseudoefedryną (całkowity zakaz). Grecja – grzywna za wwiezienie leków z pseudoefedryną. Chiny i Kostaryka – na każdy przewożony lek należy mieć zaświadczenie od lekarza. Możesz mieć tylko taką ilość, jaka będzie ci potrzebna podczas pobytu. Egipt – Tramadol oraz leki zawierające kodeinę możemy wwieźć do Egiptu jedynie za pozwoleniem tamtejszego ministra zdrowia. Każdy lek powinien mieć zaświadczenie od lekarza. Indonezja – w tym kraju środki zawierające kodeinę oraz leki na ADHA są nielegalne. Singapur – leki nasenne oraz środki przeciwbólowe wymagają specjalnego zezwolenia. Najcięższe kary czekają na nas w krajach muzułmańskich, w których nielegalne są opiaty, często stosowane do produkcji wielu zwyczajnych leków, np. na przeziębienie. W Emiratach Arabskich często nie uratuje nas nawet specjalne zaświadczenie od lekarza, gdyż wiele leków uznawanych jest tam za narkotyki. Zanim wybierzesz się więc na wakacje do jakiegoś egzotycznego kraju, koniecznie sprawdź, czy za zwykły syrop na kaszel nie czeka cię wysoka grzywna.
Czy podróżowanie z dzieckiem jest możliwe? No jasne! Czy wyjazd na camping z dzieckiem jest możliwe? Oczywiście że tak choć część rzeczy na pewno się zmienia. Poniżej przedstawiam kilka punktów na które my zwróciliśmy uwagę podczas ostatnich lat podróży z razu też chciałabym zwrócić uwagę na to co się NIE zmieniło. Podróże z małymi dziećmi wcale nie oznacza, że wyjazd na camping będzie droższy. Wiele campingów nie policzy ani złotówki za dzieci poniżej 2 rż. Za te do 6 lat policzą zdecydowanie mniej. Koszty podróży pozostają bez zmian, ba! nawet wyjście do restauracji nie wiąże się z większymi kosztami, bo dzieci zazwyczaj wyjadają nam z podróżyW zasadzie nie ma już czegoś takiego jak planowanie podróży… Kiedyś wertowałam tysiące stron dotyczące miejsca w które jadę i kupowałam kilka przewodników, które czytałam jeszcze przed wyjazdem jednocześnie robiąc notatki. Teraz zwyczajnie nie mam na to czasu. Jeżeli kupię jakieś przewodniki, to zabieram je po prostu ze sobą i czytam w samochodzie, ale nie przejmuję się tym, bo po dotarciu do celu uzyskam wszystkie informacje jakie są potrzebne do zwiedzenia się chyba ze mną, że najlepiej swoją wiedzę czerpać od mieszkańców. Zatem pierwszym miejscem do którego się udajemy po poradę, co w danym miejscu można ciekawego zobaczyć, jest recepcja na campingu. Oprócz tego, że wiedzą gdzie warto się wybrać, gdzie zjeść to mają też często zniżki na kupno biletów wstępu, broszury i foldery tych miejsc. Jeżeli jedziesz na camping zimą często możesz kupić w recepcji nawet karnety zapytać też swojego sąsiada na campingu o ciekawe miejsca. My w ten sposób zobaczyliśmy kilka wspaniałych miejsc na Sardynii. Tam prawie każda załoga robi objazdówkę dookoła wyspy i każdy wymienia się informacjami gdzie warto się końcu zostaje jeszcze informacja turystyczna. Oczywiście możesz ją odwiedzić w pierwszej kolejności zanim jeszcze wjedziesz na camping :)PakowaniePodróże z dzieckiem to zdecydowanie więcej bagażu. Więcej ubrań, kosmetyków, pieluch, rowerów, a do tego hulajnogi, wózki, zabawki, wanienki, dmuchańce… uff… Ale ale czy to wszystko jest na pewno potrzebne? Zrób listę absolutnie najpotrzebniejszych rzeczy, które musisz wziąć łącznie z apteczką, potem zrób listę rzeczy, które nie są Ci bardzo potrzebne, ale chciałbyś je mieć i zastanów się czy nie lepiej jest kupić je na miejscu, albo nawet mają świetnie wyposażone sklepy, w których dostaniesz wszystko to co w Polsce. Na większości zagranicznych campingów możesz nawet kupić dmuchańce z polskiej firmy Intex! Bardzo dużo campingów ma np. wypożyczalnie rowerów z fotelikami i przyczepkami dla dzieci, a niektóre z nich mają nawet wózki i kiedy jechać?Jeszcze zanim mieliśmy dzieci lubiliśmy jeździć na wakacje poza sezonem. Teraz nadal korzystamy z tego przywileju, dopóki dzieci nie chodzą do szkoły. Lubimy jeździć poza sezonem bo nie lubimy upałów i tłumów, ale tak jak każdy chcemy, żeby na wakacjach było ciepło, więc wybieramy wtedy południe podróżujemy w sezonie wybieramy środkową i północną Europę. Kraje skandynawskie to świetny kierunek na wakacje w środku przy wyborze miejsca zawsze patrzymy na to czy będziemy mogli z dziećmi robić to na co mamy ochotę. Dla nas to szlaki rowerowe i górskie, bliskość morza czy jeziora, ale również parki podróżyCzas podróży wydłuża się z dziećmi niesłychanie. Trzeba robić więcej przerw na rozruszanie kości i posiłki. O ile nie jedziecie w nocy to czas podróży również DŁUŻY się niesamowicie ;) Zawsze mamy w zanadrzu mnóstwo książek, gier i zabawek. Ostatecznym ratunkiem są również bajki na że warto też pomyśleć gdzie konkretnie chcemy dojechać w dane wakacje, w kwestii tego ile dni możemy przeznaczyć na dojazd. Nie ma sensu wybierać zbyt dalekich destynacji jeżeli mamy tylko tydzień urlopu. Czas spędzony w aucie liczymy też przemieszczając się pomiędzy campingami. Nie zmieniamy często miejsca – zazwyczaj co 2-3 dni – i też nie robimy zbyt dużych odległości pomiędzy campingami. Dzieci są nam wdzieczne, że nie muszą dużo czasu spędzać w campinguWybór campingu zmienia nie tylko wraz z pojawieniem się dzieci na świecie, ale zmienia się także wraz z ich dorastaniem. Jeżeli jedziesz na camping z niemowlakiem nie musisz się zbytnio przejmować atrakcjami na campingu. Prawdopodobnie i tak najchętniej zajmie się patykiem i kałużą. Zresztą na wakacje na campingu z maluszkiem może nawet lepiej wybrać ten mniejszy, kameralny i spokojny niż na duży Family Park, na którym głośna muzyka może grać nawet do północy. Ale bez względu na to czy zatrzymywałam się na małym czy dużym campingu, zawsze zwracałam uwagę na to czy na campingu będzie miejsce do przebierania i kąpieli niemowląt, bo to zdecydowanie ułatwia pielęgnację z kolei świetnie odnajdzie się w basenach, ale wtedy lepiej zatrzymać się na campingu, który ma baseny z miękkim, antypoślizgowym podłożem, na którym trudniej o bolesne upadki. Ważne są też bezpieczne ścieżki na których jest zakaz poruszania się samochodami, place zabaw animacje i restauracje przyjazne dzieciom i nastolatkom z pewnością spodobają się takie atrakcje jak boiska do gry, skate-park, pokoje z grami (również na konsolach) i pomieszczenia typu „hang out”.GotowaniePamiętasz te czasy, kiedy spędzaliście wieczory w knajpie na plaży? O ile Twoje dziecko nie zaśnie w wózku, nie licz na wspólne wieczorne wyjścia do knajpy. Prawdopodobnie większość dań będziesz gotować na parceli. Jeżeli nie jesteś ekspertem w kuchni, albo chcesz zaoszczędzić czas spędzony w niej pamiętaj o kilku rzeczach. Najlepiej sprawdzają się dania jednogarnkowe, na wakacjach wszyscy i tak wolą jeść świeże owoce i warzywa niż ogromne obiady dwudaniowe, a do tego na campingu prawie zawsze można zamówić coś pysznego na wynos. Weź ze sobą grilla! My jadąc nawet dużym kamperem z dobrze wyposażoną kuchnią lubimy gotować na zewnątrz i zawsze zabieramy go ze cię też do wcześniejszego zaplanowania posiłków. Już w domu możesz wyszukać ciekawe propozycje szybkich i smacznych dań się na nieprzewidywalneOczywiście każde dziecko jest inne. Jedno lubi zwiedzać okolice w wózku, drugie tego nie znosi. Może się okazać że wszystkie twoje plany i tak szlag trafi, a twój starannie wybrany camping i tak im się nie spodoba, ale nie martw się. Ważne, że jesteście razem i możecie spędzić ten czas rodzinnie. Jak nie nad basenem to może na plaży, albo w lesie. Jedno jest pewne podróże z dzieckiem zawsze będą inne niż te bez dzieci, ale na pewno będą niezapomniane :) i bez wątpienia camping to najlepsze miejsce na rodzinne jesteś ciekaw dlaczego warto wybrać camping na swoje kolejne wakacje przeczytaj ten artykuł: "Camping zamiast hotelu" Chcesz wiedzieć jeszcze więcej?• Dołącz do naszej grupy na Facebooku – Fajne Campingi• Obserwuj nasz profil na Facebooku – CampRestowy Facebook• Zobacz jak podróżujemy jako rodzina na Instagramie. Podczas naszych wyjazdów to właśnie tu wrzucamy najwięcej relacji z codziennego życia na campingu czy w camperze – CampRestowy Instagram• Zobacz nasze filmy na YouTube, zasubskrybuj nasz kanał i daj łapkę w górę przy filmach, które Ci się podobają – CampRestowy Youtube
co zabieramy na wakacje ale często z tego nie korzystamy